Wraz z rodziną i znajomymi zaplanowaliśmy sobie w drugiej połowie sierpnia wypoczynek na chorwackiej wyspie Rab. Postanowiliśmy dotrzeć tam dzień wcześniej , żeby uniknąć korków , kolejki na prom i innych niedogodności związanych z podróżowaniem w sobotę.
Podczas przeprawy zaczepił nas Josef , sympatyczny Chorwat i zaproponował nam nocleg na tę dodatkowa noc , wspominając ,że gości u siebie już jedną grupkę Polaków. Już po godzinie( korzystając z okazji , że owi Polacy gdzieś się rozproszyli po wyspie) okupowaliśmy ich stół i parking ( sory Maciej ,że miałeś daleko do samochodu

). Po pewnym czasie , mniej więcej po dwóch butelkach, pojawili się prawowici użytkownicy nieruchomości i przyległych ruchomości, nieco zaskoczeni naszą obecnością. Za chwilę jednak biesiadowaliśmy już wspólnie. Momentem przełomowym był fakt przytargania przez gospodarza kilku butelek białego wina własnej produkcji. Jako ,że był to „swój chłop” , a wino delikatnie mówiąc – kiepskie , więc wypaliłem do niego :
„ Nie gniewaj się Józek , ale ja robię lepsze wina od Twoich”
Siedzący obok mnie, niejaki Maciek, zbystrzał i zaczął mi się badawczo przyglądać.
Moja żona Kasia , jako osoba bardziej subtelna niż ja , chcąc by zabrzmiało to jak żart, zaraz dodała : „ Mój mąż ma małą winnice i zawsze mówi ,że jego wina są lepsze”
Po czym : „ Jego winnica znajduje się nawet na mapie polskich winnic”.
Maciek zbladł i ledwo wydusił z siebie : „ Przeeee...przecież to ja tę mapę robię”
Ja równie zdławionym głosem : „To Ty jesteś TEEEN Maciej???” , po czym zapadła krótka chwila ciszy. Chwilę później, ma się rozumieć, było tylko o winogronach i winie

Było bardzo sympatycznie. W ten niecodzienny (nie mogłem znaleźć odpowiedniego określenia

) sposób poznałem w realu Macieja ,którego wirtualnie znam od kilku lat.
Wszystkie materiały dokumentujące ten konkretny wieczór uległy zniszczeniu lub zostały zagubione
W dniu następnym wizytacja pobliskiej winnicy :
Dyskusja o wyższości Malvaziji nad Posipem ( lub odwrotnie

) :
Jak widać, trzy Kaśki przysłuchiwały się naszej rozmowie z olbrzymim zainteresowaniem

:
