Teraz jest piątek, 30 stycznia 2026, 15:50

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: środa, 16 listopada 2011, 21:12 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 27 marca 2009, 01:00
Posty: 188
Lokalizacja: Bytom _ Galewice
Powiedziała mi moja ślubna jak w tym roku dawałem jej do spróbowania , Kodriankę Chrupkę Złotą., Różową i Isabellę , więcej nie owocowało.
To do pisania skłonił mnie temat "mam zajoba" :D
Najpierw przyjechała duża koparka i Tatra :
Trzy łyżki i Tatra czubata odjeżdżała:

Gdy wywieziono ponad czterdzieści samochodów nastąpiło w wożenienie lepszej ziemi ok 50 samochodów.
Potem ciężki spych , następnie lżejsza koparko spycharka i ciągnik z pługiem , spreżynówka i bronami.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

i tak teraz to wygląda: upłyneło 20 miesiecy
Reszta to w temacie" okrywanie młodych winorośli"

Tak się zastanawiam czy żona nie ma racji?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 16 listopada 2011, 21:28 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 listopada 2006, 01:00
Posty: 4036
Lokalizacja: Garb Tenczyński, 355m n.p.m., Winnica FCCV
Z całym szacunkiem dla tych ciężarówek ale dlaczego prowadzisz winorośl w formie krzaków porzeczki ?

_________________
Kilgore Trout napisał kiedyś opowiadanie w formie rozmowy między dwoma drożdżami.
Spożywając cukier i dusząc się we własnych ekskrementach, dyskutowały nad celem życia.
Z powodu swojej ograniczonej inteligencji nigdy nie wpadły na to, że robią szampana.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 16 listopada 2011, 21:57 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 27 marca 2009, 01:00
Posty: 188
Lokalizacja: Bytom _ Galewice
DW napisał(a):
Z całym szacunkiem dla tych ciężarówek ale dlaczego prowadzisz winorośl w formie krzaków porzeczki ?

Nasadzenia są z jesieni2010 i wiosny 2011, teraz na jesieni przed zakopaniem trochę poformowałem a na wiosnę dalsza cześć formowania.
Parę winorośli mam w innym miejscu i tam pozostawiłem trzy sztuki na trzy lata prawie bez formowania w czwartym roku poformowałem i jak zauważyłem te miały najlepsze przyrosty i kwiatostan. Sadzę że się najlepiej ukorzeniły.
W tych nasadzeniach na fotkach taka próbę przeprowadzę na Izie Zaliwskiej w rożnych wariantach, jak będa różnice w we wzroście i owocowaniu to się tym podzielę na forum.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 27 listopada 2011, 17:02 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 27 marca 2009, 01:00
Posty: 188
Lokalizacja: Bytom _ Galewice
zbyszekB napisał(a):
W każdej zasobnej i w miarę wilgotnej glebie będą ddżownice bez kupowania i namnażania.
W ubogiej i suchej na dodatek będzie ich "jak na lekarstwo" albo i wcale.

Do tego już doszedłem Zbyszku nawet dżdżownice przywoziłem ale to za mało , ptaków ci u mnie dostatek bo to spokojna okolica i na dotatek pola i lasy.

Xellos
Cytuj:
Chyba w tym jest problem na polu. Wcześniej o tym nie pomyślałem. Na polu ptak robi co chce. A w terenie zamieszkałym chodzą śmiało tylko wróble po ziemi. Reszta gatunków siedzi na wysokich drzewach i ładnie śpiewa. To jest pewnie powód czemu u mnie tak bujnie żyją.

Po drugie ze zbitej ziemi nic ten ptak i tak nie wyciągnie a taką żyzną przekopaną to pewnie wydziubie na oślep. W takiej zbitej glinie to dżdżownica sama od siebie w dzień nie wychodzi na zewnątrz. Tylko wieczorami jak jest ciemno i do tego mokro. W dzień nawet po deszczu nie widziałem by wychodziły w dużym gronie. Pojedyncza zawsze się trafi ale w nocy to masowo wychodzą.

Kupić pewnie się nie da. Ja bym trochę pokopał, wyłapał i wpuścił na kompost. Tam się rozmnożą, tylko jakiś straszak na ptaki przy kompoście :)


Przyzwyczajenia dżdżownic trochę znam niejednokrotnie chwytałem je do latarki nocą i na ryby w Sanie kiedy był jeszcze jedną z najczystszych rzek.
Ciekawi mnie jak tylko zwiększyć ilość dżdżownic, kompostowników też mi nie brakuje bo jedynie co spalam to głóg jak go porazi zaraza ogniowa i maliny ze względu na maliniaka.


poszukiwacz napisał(a):
Z tego co pamiętam ze szkoły, to dżdżownice mają ciekawą seksualność. No ale nie mi ją oceniać. Moralnie, czy też niemoralnie, ale się rozmnażają, jeśli mają do tego warunki, czyli..mają co jeść. Jeśli są, to dadzą się rozmnożyć.
Tak jak koledzy powyżej jestem gorącym zwolennikiem współpracy ze zwierzątkami glebowymi. No ale zanim tak się stało, to za pomocą herbicydu, zdegradowałem środowisko w sadzie.
Dziś odpady organiczne lądują na powierzchni gleby, tak samo pokos. Żadnego ugoru prócz kółka przy sadzonce. Czasem jednak trzeba trochę zaingerować w glebę, lub popryskać fungicydem. Byle z umiarem, nie zapominając o tych armiach malutkich bezimiennych pomocników,
pozdrawiam


Właśnie jak im pomoc w rozmnażaniu ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 27 listopada 2011, 17:19 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 27 marca 2009, 01:00
Posty: 188
Lokalizacja: Bytom _ Galewice
Dolnoslonzok napisał(a):
W moim ogrodzie po każdym deszczu zlatują się chmary szpaków i innych ptaków. Dżdżownic pełno, wczoraj wykopałem parę z głębokości ok. 20 cm ( poniżej 30cm jest już glina ). po czym zwróciłem je środowisku.


Jako ciekawostkę podam że teraz kopiąc dół pod śliwkami by kompostem wzmocnić ich wzrost znalazłem duża dżdżownicę na głębokości 80 cm, fakt ze było b sucho nawet drzewa owocowe zaczęły wcześniej zrzucać liście.
Sucho to chyba teraz wszędzie.

vanKlomp napisał(a):
Zwykłych dżdżownic to raczej nie kupisz a kalifornijskie do takiej "pracy" raczej się nie nadają tylko na kompostownik.
Kalifornijskie można kupić na allegro.


Jak dożyje spróbuje je wiosną sprowadzić do kompostowników.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 27 listopada 2011, 17:20 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7114
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
raczek napisał(a):
..
Właśnie jak im pomoc w rozmnażaniu ?

Nie namawiaj głodnych na sex.:lol: :wink:
Daj im napierw jeść - duużo obornika i wtedy nie będziesz musiał już im pomagać. :idea:
A suszą się nie przejmuj.Ddżownice nie takie rzeczy już "widziały" w swym życiu - nawet randap i nawozy śtucne.

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 27 listopada 2011, 17:50 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 27 marca 2009, 01:00
Posty: 188
Lokalizacja: Bytom _ Galewice
zbyszekB napisał(a):
raczek napisał(a):
..
Właśnie jak im pomoc w rozmnażaniu ?

Nie namawiaj głodnych na sex.:lol: :wink:
Daj im napierw jeść - duużo obornika i wtedy nie będziesz musiał już im pomagać. :idea:
A suszą się nie przejmuj.Ddżownice nie takie rzeczy już "widziały" w swym życiu - nawet randap i nawozy śtucne.

Myślisz że są głodne? ponad czterdziesci wywrotek przegnitej trawy to nie obornik?
Samego obornika na parę arów przez kilka lat sześć rozrzutników dwuosiowych.
Jak przekopuje to najwięcej larw chrabąszczy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 27 listopada 2011, 19:12 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7114
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
raczek napisał(a):
...Myślisz że są głodne? ponad czterdziesci wywrotek przegnitej trawy to nie obornik?
Samego obornika na parę arów przez kilka lat sześć rozrzutników dwuosiowych.
Jak przekopuje to najwięcej larw chrabąszczy.

Myślę że im to na razie powinno wystarczyć.
Ale w czym problem :?:
Źle rosną krzewy winorośli :?:
PS
u mnie chrabązczy też nie brakuje; gdy przychodzi lipiec to psy mają wyżerkę; dla nich to przysmak :mrgreen: bo głodne nie był jeszcze nigdy. :!:

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 27 listopada 2011, 19:50 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 27 marca 2009, 01:00
Posty: 188
Lokalizacja: Bytom _ Galewice
Cytuj:
Myślę że im to na razie powinno wystarczyć.
Ale w czym problem :?:
Źle rosną krzewy winorośli :?:
PS
u mnie chrabązczy też nie brakuje; gdy przychodzi lipiec to psy mają wyżerkę; dla nich to przysmak :mrgreen: bo głodne nie był jeszcze nigdy. :!:




W/g mnie rosną dobrze w zależności od odmiany i tego co wyczytałem tu na forum.
Widać to na fotkach te przy drutach były sadzone jesienią 2010 te bez w czerwcu 2011 są z Zawady. Przyrosty były od 30 cm do 2m.
Myślałem że tylko suczka od zięcia lubi pędraki.
Chodzi o to że już dawno zauważyłem że jak są dżdżownice to jakoś wszystko lepiej rośnie. Chyba te otwory i przerób ziemi dobrze wpływa na glebę , nie trzeba przekopywać. Podlewać też sporo podlewam bo na podwórku by utrzymać na piachach trawnik, ooo to trzeba tej wody wlać. Tu właśnie problem , mało dżdżownic. Do tego jeszcze ptaki wczesną wiosną czy późną jesienią wybierają z trawnika .

Nic od sąsiada jeszcze jeden rozrzutnik obornika dołożę do kompostowników a potem wyłapywanie dżdżownic i na uprawy. Jak będą.
Tak jak każdy emeryt co lubi ogrody, chce mieć wszystko naj a tu nie wychodzi więc pytać nie zawadzi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 27 listopada 2011, 22:08 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 1 września 2007, 01:00
Posty: 1957
Lokalizacja: małopolska
Można wiedzieć dlaczego wymieniałeś ziemię . Chyba że coś przegapiłem ? W dodatku na coś co jest przegnitą trawą ? Z, ps. wydaje mi się po obejrzeniu zdjęć że głównie masz tam rośliny jednoroczne więc z tą winoroślą to trochę na zapas .Jeśli faktycznie postanowisz posadzić winorośl w większej ilości to ziemi nie wymieniaj ,drogie to mało sensowne i niebezpieczne [chyba że jesteś pewnien ?] .Zbyszek

_________________
ga ga chwała bohaterom


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 28 listopada 2011, 18:50 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 27 marca 2009, 01:00
Posty: 188
Lokalizacja: Bytom _ Galewice
zypsek napisał(a):
Można wiedzieć dlaczego wymieniałeś ziemię . Chyba że coś przegapiłem ? W dodatku na coś co jest przegnitą trawą ? Z, ps. wydaje mi się po obejrzeniu zdjęć że głównie masz tam rośliny jednoroczne więc z tą winoroślą to trochę na zapas .Jeśli faktycznie postanowisz posadzić winorośl w większej ilości to ziemi nie wymieniaj ,drogie to mało sensowne i niebezpieczne [chyba że jesteś pewnien ?] .Zbyszek



Była taka okazja a że mam sam piach gdzie nawet sosna nie chce rosnąć jak należy to trochę wymieniłem by jakiś względny ogród winorośli założyć.
Tylko sadzonki były, to tak na szybko bez wstępnego przygotowania , tylko wapnowanie . By nie było za ciasno to na wymienionej glebie chcę posadzić ok 60szt deserówek, tj na ok 3,5 ara.
Sadzonki jedno i dwuletnie od ukorzeniania i nie chce tego schrzanić za dużo pracy włożyłem. Dlatego pytam co i jak dalej


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 28 listopada 2011, 21:38 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 1 września 2007, 01:00
Posty: 1957
Lokalizacja: małopolska
Byłem u kolegi który ma czysty piach . Wymieszał go z dużą ilością obornika i efekt jest powalający . Dlatego tak się dziwię po co wymieniać , to ogromne koszty,i brak pewności czy nie sprowadzimy sobie jakiegoś felera z nową ziemią .Piach jest super , super jest glina i świetny jest żwir a najlepiej to wszystko wymieszać a wymieniać jedno na drugie ... nie.Zbyszek

_________________
ga ga chwała bohaterom


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 28 listopada 2011, 22:07 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 8 czerwca 2007, 01:00
Posty: 2674
Lokalizacja: Lubelskie-Nowodwór
Piasek nie jest zły, dobrze się nagrzewa, chwasty tak nie rosną. Idealny układ to ten piaseczek z wierzchu, a na dno dużego, głębokiego dołka taczka obornika pod korzenie. Tańsze, szybsze i moim zdaniem lepsze rozwiązanie. Na piasku buraki Ci nie urosną, ale winorośl owszem, nawet smaczniejsze owoce będzie miała. Cienka warstwa rzekomo lepszej ziemi sprawi tylko że lepiej chwasty będą rosły a winorośl zakorzenić się głębiej nie będzie chciała, zwiększając podatność na mróz i suszę.
Dość ekstrawaganckie i kosztowne rozwiązanie, a efekt dyskusyjny.

_________________
Pozdrawiam, Michał
Winnica Sfinks


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 29 listopada 2011, 17:11 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 27 marca 2009, 01:00
Posty: 188
Lokalizacja: Bytom _ Galewice
zypsek napisał(a):
Byłem u kolegi który ma czysty piach . Wymieszał go z dużą ilością obornika i efekt jest powalający . Dlatego tak się dziwię po co wymieniać , to ogromne koszty,i brak pewności czy nie sprowadzimy sobie jakiegoś felera z nową ziemią .Piach jest super , super jest glina i świetny jest żwir a najlepiej to wszystko wymieszać a wymieniać jedno na drugie ... nie.Zbyszek







alkor napisał(a):
Piasek nie jest zły, dobrze się nagrzewa, chwasty tak nie rosną. Idealny układ to ten piaseczek z wierzchu, a na dno dużego, głębokiego dołka taczka obornika pod korzenie. Tańsze, szybsze i moim zdaniem lepsze rozwiązanie. Na piasku buraki Ci nie urosną, ale winorośl owszem, nawet smaczniejsze owoce będzie miała. Cienka warstwa rzekomo lepszej ziemi sprawi tylko że lepiej chwasty będą rosły a winorośl zakorzenić się głębiej nie będzie chciała, zwiększając podatność na mróz i suszę.
Dość ekstrawaganckie i kosztowne rozwiązanie, a efekt dyskusyjny.


U mnie panowie jest tak że wierzchnia warstwa uprawna do 30cm jest ok.
pod nią jest do 30cm piasku białego jakby mączka i w tej mączce wszystkie korzenie są dosłownie popalone.
Gdy jakimś sposobem korzeń czy to sosny , brzozy się przebije to w spodniej warstwie pod tą mączka jest normalny a w mączce to taka niteczka i to dotyczy wszystkich roślin.
Ten niby piasek dałem do betonu na podmurówkę w ogrodzeniu i w słupki.
Podmurówki się rozleciały a ze słupków wycieka takie coś w kolorze białym jak stalaktyty .

Ziemię wymieniłem śr na 1 m.

ps dołki robiłem na 1m głębokie i wymiana ziemi pod drzewka owocowe ok 40szt.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 29 listopada 2011, 17:24 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 1 września 2007, 01:00
Posty: 1957
Lokalizacja: małopolska
To oczywiście wyjaśnia dlaczego musiałeś to zrobić . Sam od paru lat przewoże piasek na miejsce iłu a ił na miejsce piasku choć nie na taką skalę jak Ty , no i w obrębie jednej działki-winnicy.Zbyszek

_________________
ga ga chwała bohaterom


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO