Po kolei:
czujki ruchu (te lepsze - koszt kiedyś ogromny prawie 2 tys - teraz nie wiem) Piramidy użytkuję od ponad 5 lat, posiadają dwa rodzaje czujki; podczerwień i mikrofalę (musiałbym sprawdzić) - aby czujka się załączyła, muszą się włączyć obie bariery w krótkim czasie (do ustawienia). Niestety efekt jest taki, że podczas małych opadów deszczu temperatura człowieka w mokrej kurtce jest zbliżona do otoczenia i przed czujką można chodzić spokojnie z prędkościa powiedzmy 0,5 km/h (dreptać). Dodatkowo właczają się przy ruchomej wysokiej trawie - w efekcie , aby zminimalizować fałszywe alarmy ustawiamy tak, że czujka(albo kilka -zależy od ilości) musi się włączyć 3 razy w ciągu 2 min aby załaczyć alarm (przy czym jednokrotne załaczenie to oba czujniki w krótkim czasie). Nie trudno się domysleć, że przy takim ustawieniu trzeba biegać przed czujką aby w ogóle alarm załączyć - wówczas cały alarm działa bardziej jako "straszak" a głowną rolę odgrywają tablice ostrzegawcze "obiekt chroniony".
Kabel indukcyjny działa podobnie jak pętla (wkopywane są około 0,5 m w ziemię wzdłuż ogrodzenia), niestety nie znam szczegółów, ani różnic (musiałbym sprawdzić), ale efekt jest taki, że sam kabel z którym się spotkałem, można było skonfigurować na "żywe" obiekty (człowiek, zwierzę) z dokładnością wręcz co do kilograma wagi (w konkretnym przypadku było ustawione na zakres powyżej 20kg). Oczywście nie jest to tani interes bo sam kabel (bez urządzenia pomiarowego) zakopany wokół 1ha posesji to koszt 200tys i mówię o kablu starszego typu, który nie daje możliwości odczytu w którym miejscu ogrodzenia nastąpiło wywołanie alarmu - nowsze i droższe są podzielone na segmenty i dają z określoną dokładnością informację, o miejscu ogrodzenia, w którym wykryto intruza. Minusy - zwierzęta powyżej 20kg typu sarny itp, które nie wiadomo jakim cudem przeskakują przez całkiem wysoki płot (i nie wiadomo też po co

) Cena oczywiście pewnie uległa zmianie bo konkurencja nie śpi, ale podejrzewam, że nawet dzisiaj nie jest to tanie. Trzeba pamiętać o dobrym oznakowaniu terenu bo przy braku czujek i innych elementów systemu alarmowego łatwo nie zauważyć kabla pod ziemią

.