zbyszekB napisał(a):
Coraz bardziej ta dyskusja optuje w kierunku "bimber"
https://pl.wikipedia.org/wiki/BimberFragment artykułu:
Cytuj:
Ze względu na brak kontroli istnieje jednak ryzyko, że wytwórca doda do bimbru metanolu dla zwiększenia mocy trunku
Cały artykuł swą wymową mocno trąci prohibicyjną propagandą, a przytoczone powyżej zdanie jest tak grubo naciąganą bzdurą, że nawet trudno się do tego odnieść
Jednak pokuszę się
Otóż:
1. twórcy domowych trunków dokładają starań, aby uzyskać najlepszy możliwy efekt, bo sami go konsumują i częstują bliskich.
2. metanol jest trudno kupić - zwykły obywatel nie może tak po prostu kupić metanolu jak np. cukru i drożdży...
3. W jaki sposób dodanie metanolu miałoby niby "zwiększyć" moc???

Moc to potoczne określenie objętościowego stężenia etanolu w roztworze.
Trudno odnieść się do bzdury, ale myślę, że na tyle na ile to możliwe, powyższe punkty to uczyniły.
Termin "Brandy" może się też odnosić do destylatów z owoców innych niż winogrona.
https://pl.wikipedia.org/wiki/BrandyA co do odmiany docelowej, to myślę, że w naszych warunkach można zastosować wszystko, co mamy w razie gorszego roku, kiedy Aura nie pozwoli na to, aby z danych owoców wyszło pijalne wino. Chyba, że ktoś chce stricte pod kątem brandy odmianę, ale wówczas warto zadbać o beczkę i warunki dla niej. Wióry czy płatki dębowe oraz napowietrzanie dadzą zaledwie namiastkę.