DW napisał(a):
U mnie eksperyment częściowo zakończony. Trwał zaledwie ca. 20 godz., z czego kilkanascie godz sztobry spędziły w temp. -25 st. Zamrażarka wychłodziła sie do takiej temp. wbrew zadanej -21 st.
Najlepiej ten szok zniósł Sauvignon Signum - żywy zachował się 1 z 3 pąków głównych oraz wszystkie pąki zapasowe. Pozostałe odmiany - wszystkie pąki martwe, z wyjątkiem pojedynczych pąków zapasowych u Veltliner Signum i Sauvignac. Na Veltliner Solis wszystkie pąki martwe czyli wypadł najgorzej.
Drugi komplet sztobrów poszedł do wody - może coś wypusci oraz łoza jest do sprawdzenia.
To już wiesz że na te odmiany -25C to jednak za dużo. -23C do -24C byłoby optymalne.
Ja wyciągnąłem dziś z zamrażalki po powolnym dobiciu do dokładnie -23.0 w tempie -1C na kilka godzin. W sumie to nie wiem czego się spodziewać po pąkach, bo drewno powinno być raczej ok z wyjątkiem znanych słabeuszy jak Abouriou/Malbec.
Materiał będę sprawdzał najwcześniej w następny weekend bo mniej więcej tydzień jest potrzebny żeby był dobrze widoczne uszkodzenia drewna.
-- N sty 18, 2026 5:13 pm --
Na razie tylko bardzo wyrywkowo sprawdziłem kilka sztobrów, raczej pod kątem pąków bo na kambium/drewno jest za wcześnie.
Pierwsze wnioski:
1. Są odmiany (w tym nawet vinifera), które mają jeszcze żywe pąki nawet po -23C, więc spodziewam się że będą jakieś sensowne wnioski po sprawdzeniu całości.
2. Z dwójki Pamerzs / Pinot Regina od której zaczął się ten temat, ta druga wygląda o wiele lepiej. Co prawda brak żywych pąków ale drewno na razie rokuje dobrze. Natomiast Pamerzs ma bardzo miękkie drewno i już teraz widać na nim uszkodzenia co potwierdza moje podejrzenia, że to co miałem posadzone jako Pinot Regina było jednak Pamerzsem (zbyt wczesne i bez genów Ren3/Ren9 które Pinot Regina ma mieć). Ten mój Pinot Regina/Pamerzs testowałem już raz w zamrażalce i wyszedł bardzo słabo. To byłaby bardzo zła wiadomość bo to naprawdę wczesna odmiana. Cóż poczekajmy na finalną ocenę i zdjęcia. 2 lata temu myśląc że to Pinot Regina, skrzyżowałem go z Korai Bibor i mam z tego kilkadziesiąt odpornych siewek, które będę wiosną wysadzał do gruntu.
-- So sty 24, 2026 10:58 am --
Test zakończony, są duże niespodzianki jak to zwykle, dla mnie niektóre bardzo miłe, szczególnie linia 23/A (98.5% vinifery).
Technologia mrożenia w tym roku była bardzo dopracowana. Szczelny styropianowy termo-box, bardzo powolne schładzanie do -20C, cała doba w ok. -20C i kilkugodzinny zjazd precyzyjnie do -23.0C. Potem powolne rozmrażanie (2 doby do 0C), tydzień w wodzie w temp. pokojowej. Warunki na każdym etapie identyczne dla wszystkich sztobrów.
Wyniki są posortowane malejąco według % żywych pąków. Do liczenia, jako jeden żywy pąk przyjąłem co najmniej jeden żywy główny lub zapasowy.
Ocena drewna jest szacunkowa "na oko" i robiona na szybko. Nieco większy nacisk kładłem na żywe kambium, bo bez żywego kambium krzew i tak wypadnie niezależnie od stanu drewna. Skala:
0 - trup
1 - prawie trup
2 - regeneracja wątpliwa, duże uszkodzenia
3 - regeneracja możliwa ale skutki na pewno będą odczuwalne
4 - małe uszkodzenia, regeneracja bezproblemowa
5 - brak uszkodzeń lub minimalne
Wyniki:

Zdjęcia z mikroskopu:
https://drive.google.com/drive/folders/1QsSVYdfOiOmGWi7W70oWPHs5yLBj5zg4