Teraz jest poniedziałek, 26 stycznia 2026, 11:11

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Szczypawki
PostNapisane: niedziela, 20 listopada 2005, 19:12 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 marca 2004, 01:00
Posty: 3504
Lokalizacja: Apelacja Zgorzelec
Biedronki ponoć żrą jagody winorośli. Ja z inwazją biedronek tylko raz się spotkałem i to wcale nie na winogronach.
Niby takie małe i fajne, ale paskudy dość boleśnie potrafią ukąsić.

Heniek

_________________
Jeszcze mi tylko z oczu jasnych
spływa do warg kropelka słona,
a ty mi nic nie odpowiadasz
i jesz zielone winogrona
JT


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczypawki
PostNapisane: niedziela, 20 listopada 2005, 19:40 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 14 września 2005, 01:00
Posty: 469
Lokalizacja: ok. Sterdyni - Południowe Podlasie - Winnica "Iwa"
Zarówno larwy jak i owady dorosłe Biedronki to typowe drapieżniki...pokarmu roślinnego nie jedzą w tym i winogron ( niech żałują :D ).

_________________
Pozdrawiam - Andrzej
-------------------------
"Wszystkie skarby świata nie są tyle warte, co w odpowiedniej chwili kieliszek dobrego wina"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczypawki
PostNapisane: niedziela, 20 listopada 2005, 20:48 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 stycznia 2005, 01:00
Posty: 896
Lokalizacja: Siemianowice Śl. winnica SAT 2639°C w Klimontowie Świętokrzyskie
No tak ..... tylko jaki wpływ mają skorki i biedronki na fermentację wstępna w miazdze.... :?: :lol:

_________________
Pozdrawiam
Leszek_B


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczypawki
PostNapisane: niedziela, 20 listopada 2005, 23:20 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 28 maja 2004, 01:00
Posty: 4580
Lokalizacja: Mława
[quote="heavy"]Kolega z Łomży napisał żeby grona zatopić i opłukać-przecież tego nie można pod żadnym pozorem robić!!!!!!!
Grona do przerobu się nie myje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Co tak naprawdę osiągamy nie myjąc gron :?: Chyba nie chodzi o ocalenie drożdży bytujących na skórkach , które za moment uśmiercamy podczas siarkowania :?

[quote="heavy"]I tak wszystko w formie osadu wyląduje na dnie fermentatora.




Frakcje nierozpuszczalne owszem , cała reszta przejdzie do roztworu dając wysoki ekstrakt skorkowo-biedronkowy :lol:


Pozdrawiam

Kuba

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczypawki
PostNapisane: poniedziałek, 21 listopada 2005, 15:47 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 14 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 419
Lokalizacja: Ząbki/Winnica
[quote="olmek"][quote="heavy"]Kolega z Łomży napisał żeby grona zatopić i opłukać-przecież tego nie można pod żadnym pozorem robić!!!!!!!
Grona do przerobu się nie myje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Co tak naprawdę osiągamy nie myjąc gron :?: Chyba nie chodzi o ocalenie drożdży bytujących na skórkach , które za moment uśmiercamy podczas siarkowania :?

Z wodą mogą się dostać od moszczu niepożądane drobnoustroje: bakterie, grzyby; ażeby skutecznie umyć trzeba by wodę wysterylizować. Pozostaje jeszcze problem rozcieńczenia moszczu resztkami wody pozostałymi na gronach - czyli trzeba grona wysuszyć. Strasznie dużo zachodu! chyba się nie opłaca.
Skorki i inne żywe organizmy po zerwaniu gron będą prawdopodobnie chciały jak najszybciej uciec i zazwyczaj im się to udaje, bo zanim winogrona trafią do przerobu mija trochę czasu. Sporym ułatwieniem ucieczki może być stosowanie ażurowych skrzynek lub koszy przy zbieraniu.
Poza skorkami, larwami biedronki, złotooków warto rozważyć hodowlę dobroczynków (Typhlodromus phyri) zwalczających inne roztocza, groźne dla roślin.

Pozdrawiam
Tomek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczypawki
PostNapisane: poniedziałek, 21 listopada 2005, 17:43 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 28 maja 2004, 01:00
Posty: 4580
Lokalizacja: Mława
[quote="TomekK"] Z wodą mogą się dostać od moszczu niepożądane drobnoustroje: bakterie, grzyby; ażeby skutecznie umyć trzeba by wodę wysterylizować.


A bez wody się nie dostaną :?: 8O

[quote="TomekK"] Pozostaje jeszcze problem rozcieńczenia moszczu resztkami wody pozostałymi na gronach - czyli trzeba grona wysuszyć.

To chyba lekka przesada :wink: Wystarczy ,że dobrze odciekną , więcej wody wprowadzamy np. dosładzając moszcz syropem. Jest tyle różnych czynników wpływających na jakość wina ,że zawartość wody w ilości ok 1% ma wpływ naprawdę znikomy , a nawet żaden.


Pozdrawiam

Kuba

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczypawki
PostNapisane: wtorek, 22 listopada 2005, 07:10 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 15 marca 2004, 01:00
Posty: 2487
Lokalizacja: Białystok
[quote="olmek"][To chyba lekka przesada :wink: Wystarczy ,że dobrze odciekną , więcej wody wprowadzamy np. dosładzając moszcz syropem. Jest tyle różnych czynników wpływających na jakość wina ,że zawartość wody w ilości ok 1% ma wpływ naprawdę znikomy , a nawet żaden.


Pozdrawiam

Kuba


I dlatego nie dosładzamy moszczu syropem. Jesli już w ogóle dosładzamy, to cukrem rozpuszczonym w porcji moszczu.
Ten 1% wody ma wpływ taki, że oto nie mamy juz wina gronowewgo a tylko owocowe z winogron.

Jest jeszcze jeden aspekt sprawy: - nigdzie na świecie winogron do produkcji wina się nie myje (wg. Agi) a zasadniczym powodem - oprócz dużych kosztów pozbycia sie tej wody - jest podobno obecność na skórkach winogron tzw. "prekursorów związków aromatycznych" .

Ja nie twierdzę,że tylko tak wolno a wszelkie inne działania są złe - mamy demokrację - kazdy może sam zdecydować czy myje, czy nie, czy robi gronowe, czy winogronowe, czy "gronowo-buraczane" (zwrot zap. od R. Myśliwca ;) ). Najważniejsze żeby nam smakowało. :)

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczypawki
PostNapisane: wtorek, 22 listopada 2005, 09:02 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 14 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 419
Lokalizacja: Ząbki/Winnica
[quote="olmek"][quote="TomekK"] Z wodą mogą się dostać od moszczu niepożądane drobnoustroje: bakterie, grzyby; ażeby skutecznie umyć trzeba by wodę wysterylizować.


A bez wody się nie dostaną :?: 8O

[quote="TomekK"] Pozostaje jeszcze problem rozcieńczenia moszczu resztkami wody pozostałymi na gronach - czyli trzeba grona wysuszyć.

To chyba lekka przesada :wink: Wystarczy ,że dobrze odciekną , więcej wody wprowadzamy np. dosładzając moszcz syropem. Jest tyle różnych czynników wpływających na jakość wina ,że zawartość wody w ilości ok 1% ma wpływ naprawdę znikomy , a nawet żaden.


W obecności wody, nieporządanych drobnoustrojów dostanie się do moszczu znacznie więcej - łatwiej "przyklejają" się do mkrego, w roztworze, z przetrwalników łatwiej rozwijają się np. postaci dojrzałe, strzępki i dlatego wszędzie na świecie zbiera się owoce podczas suchej pogody i po odparowaniu rosy, nigdy się ich nie myje. Nie chodzi oczywiście o drobnoustroje obecne na polu lecz o te w piwnicy, których obawiamy się najbardziej.
Wody nie dodaje się do wina, nawet w małych ilościach ze względów wiadomych :)

Pozdrawiam
Tomek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczypawki
PostNapisane: wtorek, 22 listopada 2005, 09:52 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 28 maja 2004, 01:00
Posty: 4580
Lokalizacja: Mława
[quote="DarekRz"] Ten 1% wody ma wpływ taki, że oto nie mamy juz wina gronowewgo a tylko owocowe z winogron.


To juz nie tyle kwestia jakości , co naszego sumienia :wink: Ciekawe, co na to rozlewnie win importowanych :lol: :lol:

[quote="DarekRz"] zasadniczym powodem - oprócz dużych kosztów pozbycia sie tej wody - jest podobno obecność na skórkach winogron tzw. "prekursorów związków aromatycznych" .

Ten argument bardziej mnie przekonuje.

Wielu producentów wina , aby "racjonalnie" wykorzystać kadzie fermentacyjne , z części owoców robi koncentrat gronowy , z którego, po zlaniu pierwszego ( nazwijmy klasycznego) nastawu, robi następny nastaw rozcieńczając go oczywiście wodą. Myślicie Panowie ,że w celu odtworzenia składu pierwotnego soku ostatni litr wody wkraplany jest pipetą :?: Czy tak otrzymane wino ma prawo być nazywane winem :?: Moim zdaniem dużo mniejsze , niż te wykonane z umytych gron.


Pozdrawiam

Kuba

Ostatnio edytowano wtorek, 22 listopada 2005, 11:33 przez olmek, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczypawki
PostNapisane: wtorek, 22 listopada 2005, 10:22 
Offline
przedszkolak
przedszkolak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 sierpnia 2005, 01:00
Posty: 62
To może zrywać grona po deszczu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczypawki
PostNapisane: wtorek, 22 listopada 2005, 12:50 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 stycznia 2005, 01:00
Posty: 896
Lokalizacja: Siemianowice Śl. winnica SAT 2639°C w Klimontowie Świętokrzyskie
[quote="tadek"]To może zrywać grona po deszczu.

a może myć na krzakach przed zbiorem - bo na deszcz to można czekać.... :lol:

_________________
Pozdrawiam
Leszek_B


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczypawki
PostNapisane: wtorek, 22 listopada 2005, 13:15 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 marca 2004, 01:00
Posty: 1305
Lokalizacja: okolice W-wy
Wysoko prowadzić wtedy będą czyste.
Pozdrawiam,
Paweł


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczypawki
PostNapisane: wtorek, 22 listopada 2005, 13:28 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 sierpnia 2005, 01:00
Posty: 1161
Lokalizacja: Rybnik
Czego oczy nie widza tego sercu nie żal!
Wiec ja tam bym zbytnio nie przesadzal z tym pucowaniem i zagladaniem wszedzie gdzie tylko sie da(i tam gdzie sie nie da tez :D )A zapewne rożnica i tak bedzie pomijalna :wink: (mowie o winku bo deserowki to ja wole dokladnie umyc-miesko juz nie na kartki :twisted: )

_________________
Ilosc winorosli juz blizej nie zidentyfikowana:-)A bedzie znacznie wiecej:-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczypawki
PostNapisane: środa, 23 listopada 2005, 19:40 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 25 sierpnia 2005, 01:00
Posty: 654
Lokalizacja: ŁOMŻA
[quote="Leszek_B"][quote="tadek"]To może zrywać grona po deszczu.

a może myć na krzakach przed zbiorem - bo na deszcz to można czekać.... :lol:Są jescze myjnie samochodowe czynne o każdej porze także gdy jest susza. :lol:
Jak kiedyś mieszkałem w akademiku to na karaluchy polowaliśmy odkurzaczem. Może to jest patent na szczypawki i biedne biedronki, pod warunkiem ich późniejszego uwolnienia, albo odsprzedaży dla sadowników walczących z mszycami. 8O Pozdrawiam Zbyszek

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO