|
Uprawiam 25 szt tej odmiany. Dopiero w tym roku 2 owocowanie. Wino z poprzedniego roku raczej przeciętne, niewiele aromatów. Cukier był ok 21 brix a kwasowość 8. W tym roku zbór zrobiłam później (końcówka września) jak grona były mocno pomarańczowe, lekko popalone przez słonce (23 brix, kwasowość ok 7). I na chwilę obecną wino zapowiada się zdecydowanie lepiej, więcej aromatów, już ładnie sklarowane. I o dziwo nie ma goryczki z tych popalonych pomarańczowych skórek (maceracja 5h). Saint Pepin u mnie pozostanie i będę próbowała co z niego można zrobić. Na pewno nie jest to odmiana dająca bardzo aromatyczne białe wina. Może sprawdzi się u osób posiadających winnice w zimniejszych regionach kraju (odporność do -32 stopni), gdzie nie można pozwolić sobie na lepsze odmiany. Z plusów muszę jeszcze wymienić dobrą odporność na choroby, jagody w gronach są dość luźno ułożone i nic się z nimi nie działo, choć na Solarisie już pojawiała się szara pleśń. Nie ma też problemu z prowadzeniem tych krzewów, wzrost dość umiarkowany, niewiele pasierbów, bardzo mało pracy jest przy tej odmianie.
|