Teraz jest sobota, 30 sierpnia 2025, 10:34

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1040 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54 ... 70  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Solaris
PostNapisane: czwartek, 4 października 2018, 21:29 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 19:38
Posty: 1027
Lokalizacja: Okolice Jasła
Misza napisał(a):
To zależy kiedy chcesz pić ;) Mi się już białe pokończyło.

Coś masz posuchę w piwniczce,że częstujesz takim świeżuchnym białym :P .
Solaris jednak da się wypić niedojrzały i to jest jego atut co do Seyval B.
Karolo212 napisał(a):
Witam napiszę tutaj mam pytanie jakie jest najlepsze zestawienie solaria z seyval może macie już swoje proporcje bardzo proszę o podanie procentowe :)

Nie ma recepty na proporcje zestawu tych dwóch odmian,każda z nich coś wnosi więc warto zrobić eksperymentalne zestawienie. Subiektywną oceną warto się podzielić z forum. :idea:
___________________
Pozdrawiam - Janek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Solaris
PostNapisane: piątek, 5 października 2018, 08:57 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 21 października 2004, 01:00
Posty: 4671
Lokalizacja: Rybnik
jano napisał(a):
Misza napisał(a):
To zależy kiedy chcesz pić ;) Mi się już białe pokończyło.

Coś masz posuchę w piwniczce,że częstujesz takim świeżuchnym białym :P .
Solaris jednak da się wypić niedojrzały i to jest jego atut

W ubiegłym roku nie robiłem wina. Moim zdaniem Solaris po raku zaczyna już tracić. Wolę świeżego niż zbyt starego.
Karolo212 napisał(a):
Witam napiszę tutaj mam pytanie jakie jest najlepsze zestawienie solaria z seyval może macie już swoje proporcje bardzo proszę o podanie procentowe :)

Seyval jest odmianą dosyć neutralną, zazwyczaj ma podwyższone kwasy i dobrze się sprawdza jako dokwaszacz Solarisa. Trzeba kupażować na pożądaną kwasowość.

_________________
Pozdrawiam, Mietek

______________________________________________________________________
Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.
(J. Tuwim)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Solaris
PostNapisane: piątek, 5 października 2018, 21:55 
Offline
przedszkolak
przedszkolak

Dołączył(a): niedziela, 22 października 2017, 16:05
Posty: 57
Lokalizacja: Sochaczew

Seyval jest odmianą dosyć neutralną, zazwyczaj ma podwyższone kwasy i dobrze się sprawdza jako dokwaszacz Solarisa. Trzeba kupażować na pożądaną kwasowość
Wielkie dzieki

_________________
Pozdrawiam Karol


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Solaris
PostNapisane: wtorek, 6 listopada 2018, 20:21 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7014
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
Wczoraj zlewałem z nad osadu
cuvee (solaris45,kristaly40,Sieger1,Phoenix14 (cyfry to procentowy udział)
12,3%;-2Blg;TA 7,2g/L;pH 3,5; już sklarowane
Lekka odczuwalna goryczka.
Podzieliłem na 15 + 5
Te 5 litrów dosłodziłem miodem tak na 0Blg.
Goryczka już nie wyczuwalna. Zachycony tym winem nie jestem - mam lepsze moim zdaniem takie jak:La Crescent/Osceola Muscat, Johanniter.
Na ocenę innych jak:seyval,hibernal,bianca jeszcze za wcześnie.

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Solaris
PostNapisane: niedziela, 25 listopada 2018, 18:24 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): poniedziałek, 3 maja 2010, 20:01
Posty: 374
Lokalizacja: okolice Chrzanowa k/Krakowa
Tegoroczny Solaris z dodatkiem Seyval'a wyszedł naprawdę fajnie, jest już super klarowny, a smak mi odpowiada. Ponieważ coraz bardziej ubywa go z balonu wypadałoby coś z tym zrobić i np. zabutelkować. W moim przypadku mija właśnie 3 m-ce od dnia zbioru i nastawu.

1. Po jakim minimalnym czasie, liczonym np. od dnia startu fermentacji nastawu, butelkujecie i korkujecie Solarisa (chodzi mi o to aby wino w butelce było nadal klarowane i stabilne)?
2. Czy w tym przypadku (pkt 1) dodajecie piorosiarczanu potasu?
3. Macie jakiś sposób by sprawdzić, że wino jest już stabilne i np. nie będzie się wytrącał w butelce osad?
4. Czym jeszcze się kierujecie, decydując się na rozlanie wina do butelek (np. smak, zapach)?

_________________
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Solaris
PostNapisane: niedziela, 25 listopada 2018, 19:01 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 9 kwietnia 2011, 14:29
Posty: 1186
Lokalizacja: okolice Kocmyrzowa. Kraków
Artur, bardzo rzadko zdarza się winiarzowi aby wino, po 3-4 miesiącach, tak mu bardzo smakowało że ubywa z balonu. Gratuluje dobrego wina!!!
Punkty, zapytania 1-4, wymagają precyzyjnych odpowiedzi i będą różne.
Solaris- wino, to napój jednego roku, po co go więc butelkować jak i tak idzie do wypicia. Pilnuj aby zlewać do mniejszych pojemników, z małym dostępem powietrza.
Chcesz podarować komuś, to wtedy zlej do butelki, tyle ile potrzeba.

_________________
Pozdrawiam- Mirek.
________________________________________________________
Do sukcesu nie ma żadnej windy. Trzeba iść po schodach. ~ Emil Oesch `


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Solaris
PostNapisane: środa, 28 listopada 2018, 11:38 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2005, 01:00
Posty: 4192
Lokalizacja: Rybnik
Misza napisał(a):
Moim zdaniem Solaris po roku zaczyna już tracić. Wolę świeżego niż zbyt starego.

Mieciu, muszę się zgodzić z twoim zdaniem - butelka Twojego tegorocznego Solarisa szybko się skończyła, wino w moim guście, a żona wprost zachwycona.

_________________
pozdrawiam Roman


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Solaris
PostNapisane: środa, 28 listopada 2018, 12:18 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): niedziela, 23 kwietnia 2017, 11:01
Posty: 996
Lokalizacja: Wielkopolska
A ja mam prawo się nie zgodzić...
Piłem raz dobrego,kilkuletniego Solarisa,wytrawnego co prawda,ale smak i swoisty aromat odmianowy zachowany!
Kwestia wykonania myślę,ma duże znaczenie.

_________________
Pozdrawiam
Włodek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Solaris
PostNapisane: środa, 28 listopada 2018, 12:26 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2005, 01:00
Posty: 4192
Lokalizacja: Rybnik
A piłeś tego samego Solarisa parę lat wcześniej, czy jednak tylko zgadujesz :)

_________________
pozdrawiam Roman


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Solaris
PostNapisane: środa, 28 listopada 2018, 14:01 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): niedziela, 23 kwietnia 2017, 11:01
Posty: 996
Lokalizacja: Wielkopolska
No nie pilem.Co nie zmienia faktu,że piłem kilka młodszych,dobrze ocenianych a mogly się schować właśnie do tego... Dla mnie wystarczy.

-- środa, 28 listopada 2018, 14:01 --

Żeby nie być gołosłownym... post.#1.240
http://wino.org.pl/forum/Thread-MOJA-WI ... na?page=50
Każdy z nas coś pił i może ocenić...
Skoro to Wino zachowało aromat i smak,to pewnie inne też może i nie musimy się spierać...bo nie o to chodzi.
Myślę o poziomie alkoholu tego Wina...może to jego wysoki poziom jest sprawcą utrzymania aromatu i smaku w dobrej kondycji nie rok, nie dwa, a 8LAT...

_________________
Pozdrawiam
Włodek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Solaris
PostNapisane: środa, 28 listopada 2018, 14:20 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 26 maja 2012, 00:49
Posty: 1736
Lokalizacja: Łazy (Jura)
Mało jest szans spróbować to samo wino po roku i po kilku latach jeśli to wino komercyjne. Bezpośrednio nie da się porównać (trudno zapamiętać smak przez kilka lat) a bezpośrednie porównanie różnych roczników to już zupełnie nie to samo. Jednak w kategorii Solaris wydaje mi się, że faktycznie wina młode są bardzo dobre. Piłem jednak w zeszłym tygodniu Solarisa z 2016 (Turnau) w wersji pomarańczowej. Był kapitalny, ale trudno mi go z czymś porównać bo innych pomarańczowych to ja w życiu wypiłem jeszcze może ze dwa inne.

_________________
Pozdrawiam, Grzegorz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Solaris
PostNapisane: środa, 28 listopada 2018, 18:38 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 21 października 2004, 01:00
Posty: 4671
Lokalizacja: Rybnik
dziadek2 napisał(a):
Misza napisał(a):
Moim zdaniem Solaris po roku zaczyna już tracić. Wolę świeżego niż zbyt starego.

Mieciu, muszę się zgodzić z twoim zdaniem - butelka Twojego tegorocznego Solarisa szybko się skończyła, wino w moim guście, a żona wprost zachwycona.


Cieszę się, że smakowało :)
Jeśli dobrze liczę to mój czwarty Solaris. I zawsze po roku smakowało gorzej. Może to kwestia kwasowości. U mnie Solaris (owoce) mocno traci kwasy przy dojrzewaniu. Ja już prawie połowę Solarisa 2018 wypiłem/rozdałem i raczej problemów ze starym rocznikiem mieć nie będę ;)

_________________
Pozdrawiam, Mietek

______________________________________________________________________
Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.
(J. Tuwim)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Solaris
PostNapisane: piątek, 30 listopada 2018, 23:13 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 19:38
Posty: 1027
Lokalizacja: Okolice Jasła
Warto docenić tę odmianę za wczesną pijalność wina a do tego ciekawy aromat pomijając pewne absmaki typu goryczki co wynika z błędów uprawy i procesu winifikacji.
W dyskusji padły pewne sprzeczne opinie co do jakości i smaku wina z różnych roczników,ale nie mam takich doświadczeń więc pozostaję przy zdaniu,że wino z Solarisa jest dobre już jako wino młode co nie dyskwalifikuje pozostałych opinii. :idea:
Ze swoich doświadczeń wiem,że ciekawym mezaliansem jest kupaż Solarisa z Seyval B. :P
Zrobi to doskonały balans kwasowości i owocowo mineralny charakter wina.
Solarisa również kupażowałem z białymi odmianami Swensona i dało to dobry rezultat finalny. :thumbup:
___________________
Pozdrawiam - Janek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Solaris
PostNapisane: wtorek, 11 grudnia 2018, 09:37 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): piątek, 11 kwietnia 2014, 06:28
Posty: 190
Lokalizacja: Zagórze, gmina Halinów, woj. mazowieckie
W tym roku pierwszy raz robiłem wino z Solarisa. Zbiór w połowie września, 24brix, pestki brązowe.
Osy już żerowały.
Kolor owoców już nabierał odcieni bursztynu/pomarańczy i sądzę że za długo go przetrzymałem.
Wino szybko sie wyklarowało i od razu można nawet było próbowac.
Kolor wina dośc mocno bursztynowy a w smaku wyczuwalne jabłko.

Skąd to może pochodzic i czy to jest wada owoców czy winifikacji (jeśli wada)?


Załączniki:
solaris.jpg
solaris.jpg [ 151.17 KiB | Przeglądane 595 razy ]

_________________
Pozdrawiam wszystkich, Krzysztof B.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Solaris
PostNapisane: wtorek, 11 grudnia 2018, 10:00 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): sobota, 26 listopada 2016, 23:31
Posty: 750
Lokalizacja: Krościenko Wyżne
A nie utleniłeś czasem wina? Napisz może jak go zrobiłeś.

_________________
Przydomowa mikroWinnica Siekierników, 80 krzewów. Marcin


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1040 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54 ... 70  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO