Teraz jest niedziela, 11 stycznia 2026, 10:51

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 144 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: czwartek, 17 listopada 2011, 22:59 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 26 czerwca 2011, 22:23
Posty: 1596
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Chyba już zaczynam rozumieć: 0.9m w rzędzie wynika z zamiaru prowadzenia w formie jednoramiennej, natomiast zamiar prwadzenia w formie dwóramiennej w rozstawie co 1metr jest obarczony jakimś ryzykiem, to znaczy może być potem zmieniony na jedno ramię - gdyby słabo owocowało, lub nakład pracy był za duży, lub coś jeszcze innego.
Bo jakość i wczesność osiąga się krótkimi łozami, a ilość długimi.

_________________
Wytnij tuje, zasadź renety i ...winogrona


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 18 listopada 2011, 10:31 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 października 2007, 01:00
Posty: 919
Lokalizacja: Wolsztyn
poszukiwacz napisał(a):
...Bo jakość i wczesność osiąga się krótkimi łozami, a ilość długimi.

Niekoniecznie, bo wszystko zależy od plenności z dwóch pierwszych pąków, a dopiero później od obciążenia owocowaniem, czyli jakość kosztem uzysku. Dla przykładu plon dla Seyvala prowadzonego jednoramiennym Guyot ciętym na 6-8 oczek ( jedno grono z pąka ) waha się w granicach 2,4 - 3 kg i więcej, tylko nie jestem pewny, czy będzie to plon jakościowy. Taki zbiór uzyskuje na Seyvalu ciętym na sześciu jedno oczkowych czopach.
Obrazek

_________________
Kto chla ten grzeszy, kto pije - modli się. Nie wysyłam sztobrów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 19 listopada 2011, 20:00 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 26 czerwca 2011, 22:23
Posty: 1596
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
To czyli nadal idea krótkich łóz. Na stronie LODR Kalsk w dziale winoroślarstwo jest zamieszczony artykuł Marka Senatora. namawia on do gęstego sadzenia opierając się na doświadczeniach własnych i dawnej uprawie w Lubuskim. Uzasadnienie jest proste: Im mniej drewna, im krótsza droga transmisji od korzeni do liści i na odwrót, im mniej owoców na jednym krzewie (Nie na powierzchni pola), tym wyższy cukier i gęstość, a przy okazji trochę wcześniej.
Nie wiem czy można uprawiać na głowę wiele odmian, ale Niemcy na tych terenach tak właśnie uprawiali.

_________________
Wytnij tuje, zasadź renety i ...winogrona


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 19 listopada 2011, 21:42 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): środa, 17 sierpnia 2011, 10:19
Posty: 837
Lokalizacja: Niemcy-Rüsselsheim -8a
Nigdzie w niemczech nie widzialem uprawy glowo jedno oczkowej nawet na stolowych.
W Polsce ma to sens jesli chodzi o przemarzanie zimowe.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 19 listopada 2011, 21:59 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2005, 01:00
Posty: 4192
Lokalizacja: Rybnik
Coś tam jednak można uprawiać w ten sposób, na Morawach też znają cięcie na głowę :) :roll:

Obrazek

Obrazek :D

_________________
pozdrawiam Roman


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 20 listopada 2011, 18:03 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 26 czerwca 2011, 22:23
Posty: 1596
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
No nie tak żeby teraz tak uprawiali, tylko w lubuskim przed wojną.
Na widokówce ta winnica wyglądała coś tak jak pole pomidorów. Chyba jest to na blogu: Z winnicy Miłosz. Czyli pod Zieloną Górą.
Myślę że działające dziś czynniki ekonomiczne czynią bardziej uzasadnioną uprawę w szpalerze. Kiedyś wino było drogie z zasady, a dziś z zasady jest powszechne. Wspomniany wcześniej Marek Senator namawiał bardziej do zmodernizowanego guyota niż do tradycynej głowy, ale widziałem też połączenie guyota z głową, taki guyot bez pnia i właśnie do okrywania predysponowany.
Mój ojciec zaczynał uprawę w czasach kompletnego braku informacji, i za wzór wziął to co zobaczył w Afryce Zach., czyli podwójny guyot rozciągnięty na 3 metry. Owoców było dużo, ale trochę kiepskich. Kiedy powiedziałem mu o współczesnych tendencjach skrócił ramiona do połowy poprzednich. Jakość nie do porównania, bardzo słodkie.

_________________
Wytnij tuje, zasadź renety i ...winogrona


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 6 lutego 2012, 21:08 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 października 2008, 01:00
Posty: 2357
Lokalizacja: Dębica
Gdzie kupić sadzonki Roeslera? W e-sadzonka nie mają (jest na czerwono w wykazie) wziął bym z 5 sztuk.

upsss... zapomniałem że już zamówiłem (chyba się starzeję)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 6 lutego 2012, 21:10 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 14 maja 2008, 01:00
Posty: 1973
Lokalizacja: Na północ od Tarnowa ;)
Jurek ja wezmę z 40-80szt. jeśli znajdziesz coś w rozsądnej cenie to daj znać.

_________________
Pozdrawiam - Jarek
Bóg, kiedy chce nas ukarać spełnia nasze życzenia!


Ostatnio edytowano wtorek, 7 lutego 2012, 11:41 przez Erikos, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 6 lutego 2012, 23:01 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 października 2008, 01:00
Posty: 2357
Lokalizacja: Dębica
Idziesz tak w ciemno? Czy miałeś jakiś krzaczek testowy? To może ja też posadzę cały rządek?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 7 lutego 2012, 09:30 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 4 maja 2011, 06:28
Posty: 5596
Lokalizacja: Łódź i okolice
Canin napisał(a):
Gdzie kupić sadzonki Roeslera?

Tutaj mają:
http://www.austrovin.pl/?s=43

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 11 lutego 2012, 23:02 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 26 czerwca 2011, 22:23
Posty: 1596
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Ja już próbną dziesiątkę Roeslera zamówiłem, ale nie mam pewności, czy właściwie wybrałem podkładkę,
Wybrałem S04, ale nie znam odczynu Ph, jednej ze swych działek.sprawdzę na wiosnę.
Jest też na 5BB, może bardziej tolerancyjna na ewentualną kwaśność. W Przęsocinie mam dobrą gliniastą lecz z natury kwaśną, a w Bielinku jeszcze nie wiem jakie Ph.
Może lepiej podzielić ,część S04 a część 5BB?

_________________
Wytnij tuje, zasadź renety i ...winogrona


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 20 lutego 2012, 02:54 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 01:00
Posty: 298
Lokalizacja: okolice Tarnowa to miejsce w sam raz do uprawy winorośli
"Zweigelt jest idealnym szczepem do produkcji lżejszych win czerwonych o orzeźwiającym owocowym posmaku, nadających się do spożycia za młodu." To cytat z:
http://www.winogrona.org/index.php?title=Zweigelt

Zweigelt jako odmiana rodzicielska przekazała Roeslerowi wymienione cechy- mogę to z czystym sumieniem potwierdzić.
Wino z Roeslera jest już bardzo, bardzo- wręcz znakomite jak na możliwości takich nowicjuszy jak my. To nie tylko moja opinia ale również opinie tych co go próbowali. Niestety szybko go ubywa- bo jak inaczej wczuć się w ten smak. Zostaje tylko próbować, smakować i delektować się nim.
Polecam

_________________
Pozdrawiam z najcieplejszego miejsca w Polsce - Leszek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 28 października 2013, 18:30 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 19:42
Posty: 2430
Lokalizacja: Wzgórza Trzebnickie
Taka długa dyskusja tak się urwała jakoś...
Co możecie powiedzieć po kolejnych latach na temat Roeslera, jego uprawy no i jakości wina?

_________________
https://www.facebook.com/profile.php?id=61567280121986


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 28 października 2013, 21:20 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 26 czerwca 2011, 22:23
Posty: 1596
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Kupiłem sadzonki i dobrze trafiłem, bo można go uprawiać pod Szczecinem. Pierwsze gronka dojrzały wraz z gronkami Zwigelta, mimo późnej wiosny.

_________________
Wytnij tuje, zasadź renety i ...winogrona


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 12 kwietnia 2014, 22:08 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2012, 19:55
Posty: 2348
Lokalizacja: południowe świętkorzyskie
Jako że nikt się na tym forum dotąd nie chciał pochwalić winem z Roeslera postarałem się o oryginalnego Roeslera z Austrii, gdyż lubię wiedzieć co uprawiam.
Gdy go sadziłem w ciemno wybrałem zamiast Regenta, którego dotąd mam tylko 2 krzewy z 2011 kolekcyjnie.
W tym roku liczę już na pełne owocowanie Roeslera, więc ciekaw byłem jak smakuje wino z niego.
Owoce w smaku są bardzo dobre, wyraźnie jeżynowe.
Dzięki uprzejmości właściciela Austrovinu miałem możliwość degustować Roeslera z Weingut Regner, położonej blisko Mikulova ale po Austriackiej stronie.
Roesler Barrique z 2012 roku w butelce 0,5 l. 13 proc alkoholu. (dość drogi)
Bardzo interesujący nos, słodkawe tony borówki amerykańskiej, i lekkie tony kwiatowe. Zrównoważona kwasowość. Kolor nie przesadnie mocny jak ponoć ma ta odmiana w typie. Ale wszystko rekompensują usta. Wino "medium bodied", intensywne owoce leśne z dominacją jeżyny, ponownie słodkawe tony borówki, po długim napowietrzeniu zaczyna być odczuwalna dojrzała czereśnia, długi finisz z wyraźnymi taninami, powidłami śliwkowymi, czekoladą i miodem. Gdybym to pił w ciemno to bym stwierdził że jest to cuvee Merlota z Syrah, z dominacją tego drugiego. Wino naprawdę świetne, bez jakichkolwiek tonów hybrydowych.
Na niemieckim forum co prawda ten charakterystyczny aromat kwiatowo-borówkowy Roeslera zaliczono jako hybrydowy, ale dla mnie to żadna apteka znana z Regenta nie jest. Wino w niczym nie przypominające Blaufrankischa do którego bywa odmiana porównywana i od którego pochodzi, po prostu górna półka. Pije się to z najwyższą przyjemnością.

Drugi Roesler w wersji bardziej budżetowej z tej samej winnicy to Roesler 2012 o zawartości alkoholu 13,5 proc.
Dał znać o sobie rocznik 2012, skoro ta odmiana potrafiła zgromadzić tyle cukru.
Wino o znacznie lepszym kolorze niż wersja barrique, nieco mniej złożone aromatycznie, ciemno rubinowe z fioletowymi refleksami, skoncentrowane, po dłuższym napowietrzeniu coraz bardziej intensywna dojrzała czereśnia, z czasem ustępująca goryczka jakby z pestek przechodząca w tony czekoladowe, lekkie aromaty pieprzno paprykowe z minimalnymi nutami warzywnymi, im dłużej napowietrzone tym bardziej przypominające dobrego Blaufrankischa. W tym przypadku przeszkadza mi te 13,5 proc. alkoholu to trochę za dużo. Ogólnie wino bardzo dobre w typie owocowym, mogące śmiało konkurować z dobrymi Zweigeltami i Blaufrankischami. Znacznie lepsze od większości Blaufrankischów/Frankovek jakie piłem dotąd (jedynie Juhasz z Węgier był lepszy).
W mojej opinii odmiana świetnie rokująca, mogąca dawać nawet w tej samej lokalizacji całkiem różne wina, w zależności od sposobu produkcji.
Z odmian hybrydowych są to zdecydowanie najlepsze wina jakie miałem okazję degustować.

_________________
Pozdrawiam Robert
https://www.fotosik.pl/u/WinnicaPlechow/albumy
Stacja meteo na winnicy : https://www.wunderground.com/weather/pl/plechów/IPLECH5


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 144 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO