gronkowiec napisał(a):
A może warto warto pokusić się na odmianę Aurora i Jutrzenka i zrobić dobre wino. (****) Kupaż Aurora 70%/Jutrzenka 30% 2009
Aromatyczne, czyste, Jest wyczuwalny ton charakterystyczny dla obydwu odmian.. Biała porzeczka, jabłko. Jest świeżo, dość lekko, trawiasto, polne kwiaty, lekki agrest. Wino żwawe, wyczuwalny lekki cukier resztkowy, ale udanie, zgrabnie zbalansowane, długie i przyjemne wino, ma świeżość przyjemny owoc. Bardzo fajne. Podoba mi się. Warte uwagi.
Zrobiłem podobne w ubiegłym sezonie , tyle że Jutrzenki było 15%, Aurory 20% a Solaris dopełnił resztę. Po czterech miesiącach od końca fermentacji jeszcze trudno o opinię ale rzeczywiście cuve'e całkiem interesujące. W winie (wytrawnym) da się wyczuć białą porzeczkę, gruszkę, dojrzałe jabłko, limonkę i gruszkę. Kwasowość jeszcze z lekkim nerwem ale to kwestia czasu. Wino rześkie, długie. Nie macerowałem, tłoczenie bezpośrednio po odszypułkowaniu.
W poprzednich sezonach robiłem też z samej Jutrzenki (wytrawne nie daje rady, trzeba dosładzać do 40-50 g/l), Jutrzenka 50%&Bianka, Phoenix - półwytrawne, całkiem niezłe; Jutrzenka 40% & Solaris, Bianka, Siegerrebe, Phoenix - półwytrawne (moje ulubione), no i wyżej opisane wytrawne. Pożyjemy zobaczymy.
Moje refleksje po 4 sezonach - z Jutrzenką trzeba bardzo uważać, lubi dominować ale w rozsądnych kupażach z winami małoaromatycznymi niezastąpiona. Wytłoki z jutrzenki są świetnym dodatkiem do białych win owocowych.