vanKlomp napisał(a):
Dolnoslonzok dostał dożywotniego bana (zakaz pisania na forum) za codzienną analizę pogody na swojej winnicy.
Bany są też czasowe. Innych też banowano. Niektórych przywrócono. Władza to administrator i modowie.
Poważnie?! Co on takiego wypisywał? Ja to w swoim ogródku bywam w porywach 2 razy w tygodniu to bym za wiele nie poanalizował...
Akurat zainteresowały mnie jego wpisy w temacie o starych odmianach. Nie tylko zresztą jego, ale te jego charakteryzowały się takim młodzieńczym entuzjazmem. W życiu nie chciałoby mi się takich rzeczy robić ? jeździć na rowerze i zbierać patyki starych krzaków pod równie starymi chałupami. Albo robić im zdjęcia (swoją drogą jakąś część tak fatalnej jakości, że szkoda jego wysiłku...).
Dobra władza, a taka zapewne panuje nad tym forum, od czasu do czasu ogłasza amnestię. Zdarza się, że i dla dożywotnich... Ba! W czasach kiedy funkcjonowała jeszcze KS ? miała nawet i tu prawo łaski... Może warto spróbować władzę nakłonić do przywrócenia m.in. ?Dolnoslonzoka??
A znana jest jakaś lista ukaranych banem: byłych i aktualnych?
-- poniedziałek, 15 czerwca 2015, 11:41 --
redfox napisał(a):
przemgo74 napisał(a):
Nie mam jeszcze żadnego doświadczenia ? swój winoroślowy ogródek uprawiam zaledwie od roku. Chętnie również posadził bym ze względów kolekcjonerskich kilka krzewów jakichś starych odmian.
-- poniedziałek, 15 czerwca 2015, 11:34 --
DW napisał(a):
Odmiany te mają znaczenie historyczne oraz genetyczne. Nie myślę, aby nadawały się do uprawy amatorskiej; poza przewidywaną niską odpornością na mrozy, mają udokumentowaną wysoką wrażliwość na choroby.
Chyba wszystko w temacie ale oczywiście nikt nikomu nie zabroni.
Jednak daj sobie trochę czasu.
No, to zapewne słuszna rada. Jednak myślę, że wśród starych odmian są naprawdę różne. Nie chodziło mi akurat o te, które wymienił kolega DW. Bardziej myślałem o starszych hybrydach oraz o bardziej odpornych, od dawien dawna uprawianych viniferach. No i podkreślę, nie żeby je uprawiać w większych ilościach ? ot, jako ciekawostkę, po jednym krzaczku. Jakieś tam swoje typy już mam.