Teraz jest sobota, 17 stycznia 2026, 13:46

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 285 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 19  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 22:44 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 grudnia 2007, 01:00
Posty: 2925
Lokalizacja: Polski Obszar Winiarski: Wrocławskie Tropiki ;)
Dolnoslonzok napisał(a):
Jestem przeciwny "zaśmiecaniu" upraw, szczególnie w regionach jak Śląsk, Wielkopolska czy Ziemia Lubuska odmianami wschodnimi i jestem zdania - może okazać się ono kontrowersyjne - że tam, gdzie rosną jeszcze dawne odmiany mogące być już niejako historycznym dziedzictwem regionalnym, należy zrobić wszystko, by je ratować i pomnażać, by nie uległy całkowitej degradacji i ozdabiały nie tylko przydomowe ogrody, ale stały się udziałem większych nasadzeń, co poniekąd jest już przecież realizowane przez "największych" naszego, polskiego świata winiarskiego. Może Uniwersytet Przyrodniczy we Wro lub Uniwersytet Opolski podjęłyby się takiego dzieła ?
Ciekaw jestem Waszego zdania.
Moje zdanie jest takie, że uniwersytety mogły by się tym zająć - w ogóle mogłyby się zająć winoroślą na szerszą skalę.

Jestem jednak przeciwna nazywaniu wschodnich odmian śmieciami, choćby w cudzysłowiu. Trąci mi to nietolerancją, szowinizmem, itp. Każdy sadzi, co mu odpowiada. Próbowałam utrzymać w zdrowiu Skarb Panonii i Dorna, ale poddałam się w pierwszym roku uprawy i wolę jednak hybrydy - bez względu na ich miejsce urodzenia.

_________________
mów mi Małgorzato :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 23:01 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7106
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
kuneg napisał(a):
....
górnyslązok napisał(a):
Może Uniwersytet Przyrodniczy we Wro lub Uniwersytet Opolski podjęłyby się takiego dzieła ?
Ciekaw jestem Waszego zdania.
Moje zdanie jest takie, że uniwersytety mogły by się tym zająć - w ogóle mogłyby się zająć winoroślą na szerszą skalę.

...

A gornysązok mógłby pogadać we Wro lub U Op i coś ustalić, a tak to tylko takie sikanie po ścianie i bicie piany. (jak w przedszkolu - ogolić... i do żłobka)

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 10 listopada 2011, 06:26 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 28 czerwca 2010, 06:04
Posty: 2263
Lokalizacja: Oldrzyszowice, pow. Brzeg, w widłach Odry i Nysy Kłodzkiej, Nizina Śląska
kuneg i waldekpodkarpacie
Ok. Może przesadziłem z określeniem, mimo cudzysłowia, ale nie chciałem urazić. Chodziło mi raczej o wprowadzanie gatunków obcych na tereny, gdzie występują już odmiany, że je tak nazwę, autochtoniczne.
Pisze właśnie pismo-projekt do Stowarzyszenia "Brzeska Wieś Historyczna" skupiającego trzy gminy naszego powiatu na płd. od Brzegu. Posiadają dogodne tereny lekko pagórkowate, które mogą zostać wykorzystane do upraw "autochtonicznej" winorośli. Czekam na kontakt od innych winiarzy w celu poparcia inicjatywy.
Kyniek, z przyczyn znanych i oczywistych nie jestem w stanie zamieścić zdjęć. :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 10 listopada 2011, 21:53 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 21 lutego 2011, 20:55
Posty: 319
Lokalizacja: Łapanów 40 km na pd.wsch od Krakowa
kuneg napisał(a):
Jestem przeciwny "zaśmiecaniu" upraw, szczególnie w regionach jak Śląsk, Wielkopolska czy Ziemia Lubuska odmianami wschodnimi i jestem zdania - może okazać się ono kontrowersyjne - że tam, gdzie rosną jeszcze dawne odmiany mogące być już niejako historycznym dziedzictwem regionalnym, należy zrobić wszystko, by je ratować i pomnażać, by nie uległy całkowitej degradacji i ozdabiały nie tylko przydomowe ogrody, ale stały się udziałem większych nasadzeń, co poniekąd jest już przecież realizowane przez "największych" naszego, polskiego świata winiarskiego. Może Uniwersytet Przyrodniczy we Wro lub Uniwersytet Opolski podjęłyby się takiego dzieła ?
Ciekaw jestem Waszego zdania.


tak co do ziem zachodnich, to 2 lata temu przywiozłem kilka patyków. odpadów. z czegośc co jest winoroślą i jest niby to dobra, w przyszłym roku pójdzie w grunt więc jakaś identyfikacja na forum może mi pomoże, czort wie co to za odmiany, jedna czarna i jedna biała, ciąłem to z resztek krzewów pod Opolem, które ktoś wyciął bo mu płoty i drzewa zarosły( k. Niemodlina), ciotkę tam mam , która pochodzi z okolic Bochni, jaj mąż przybył tam z przesiedleńcami z Kresów , i takie to dziedzictwo na ziemiach zachodnich


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 11 listopada 2011, 00:05 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 czerwca 2008, 01:00
Posty: 818
Lokalizacja: okolice Brzeska, woj. małopolskie
niva napisał(a):
(...) ciotkę tam mam , która pochodzi z okolic Bochni, jaj mąż przybył tam z przesiedleńcami z Kresów , i takie to dziedzictwo na ziemiach zachodnich


Niezależnie, kto te krzewy winorośli na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie sadził przed laty - jest to dziedzictwo, które należy chronić. Chwała Koledze Dolnoślązokowi, że chce tworzyć z tych starych kultywarów kolekcję w ogrodzie babci. Pomysł to jak najbardziej godny pochwały i naśladownictwa. Czym więcej takich kolekcji powstanie - tym większa szansa na ocalenie wartościowych klonów starych winifer.
Warto, aby Kolega Dolnoślązok zaopatrzył się w końcu w jakiś przyzwoity aparat, aby mógł fotografować jakże cenne, stare dolnośląskie krzewy. Może warto mu pomóc w ten sposób, że będziemy nabywać od niego sztobry (sadzonki) starych odmian z okolic Brzegu - i zgromadzi on potrzebne fundusze na aparat fotograficzny. To moja nieśmiała propozycja, skierowana do użytkowników naszego forum. Nie zniechęcajmy młodych pasjonatów złośliwymi komentarzami i uwagami - lecz starajmy się im pomóc rozwijać jakże pożyteczne zainteresowania.
kt70


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 11 listopada 2011, 06:40 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 28 czerwca 2010, 06:04
Posty: 2263
Lokalizacja: Oldrzyszowice, pow. Brzeg, w widłach Odry i Nysy Kłodzkiej, Nizina Śląska
kt70, dzięki za ofertę pomocy. :lol:
Nie jest tak źle ze mną, bym musiał uciekać się do takiej formy pomocy. :lol: Aparat zakupię wiosną, rzeczywiście jest nieodzowny w tej pasji.
niva, nie jest ważne kto sadził winorośl, skąd przyjechał na Śląsk. Ważne jest by czuł, że jest stąd, że to jego dom. Śląsk był od wieków wielokulturowy, z czego płynęła jego siła, wartość i zamożność. Tu zawsze ciągnęli ludzie. Obecne pokolenia, które przyjechały na Śląsk po II W. Ś. żyją tu dłużej, bo prawie już siedemdziesiąt lat, niż niejeden przedwojenny "schlesiener". Przykładem niech będzie zasłużony dla miasta Brzegu burmistrz ( 1895-1910 ) Julius Peppel, który pochodził z Gdańska, a zasłynął jako burmistrz Stalluponen ( w okolicach Królewca ) oraz wiceburmistrz Legnicy. Obecnie park w Brzegu, który założył w początkach XX w.w płd. zach. części miasta ( przy obwodnicy Brzegu DK 94 ) nosi nazwę jego imienia. Kontynuując off topic, to po dolnośląskich wsiach kapele wiejskie ubierają się w stroje ludowe ludności przedwojennej, grają dawne melodie, śpiewają pieśni w polskim wydaniu gwary śląskiej ( "Mom jo skarb " - zbiór dawnych pieśni z podwrocławskich wsi ), obchodzą z dawnymi mieszkańcami, których zapraszają z Niemiec wspólne święta kościelne i rolnicze. Na cmentarzach wiejskich i miejskich powstają pomniki ku pamięci byłych, przedwojennych mieszkańców. Wielokulturowość to cecha Śląska. Przepraszam za mały OT. :wink:
Mam nadzieję, że uda mi się wyhodować sadzonki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 14 listopada 2011, 20:26 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 21 lutego 2011, 20:55
Posty: 319
Lokalizacja: Łapanów 40 km na pd.wsch od Krakowa
Dolnoslonzok napisał(a):
niva, nie jest ważne kto sadził winorośl, skąd przyjechał na Śląsk. Ważne jest by czuł, że jest stąd, że to jego dom. Śląsk był od wieków wielokulturowy, z czego płynęła jego siła, wartość i zamożność. Tu zawsze ciągnęli ludzie. Obecne pokolenia, które przyjechały na Śląsk po II W. Ś. żyją tu dłużej, bo prawie już siedemdziesiąt lat, niż niejeden przedwojenny "schlesiener". Przykładem niech będzie zasłużony dla miasta Brzegu burmistrz ( 1895-1910 ) Julius Peppel, który pochodził z Gdańska, a zasłynął jako burmistrz Stalluponen ( w okolicach Królewca ) oraz wiceburmistrz Legnicy. Obecnie park w Brzegu, który założył w początkach XX w.w płd. zach. części miasta ( przy obwodnicy Brzegu DK 94 ) nosi nazwę jego imienia. Kontynuując off topic, to po dolnośląskich wsiach kapele wiejskie ubierają się w stroje ludowe ludności przedwojennej, grają dawne melodie, śpiewają pieśni w polskim wydaniu gwary śląskiej ( "Mom jo skarb " - zbiór dawnych pieśni z podwrocławskich wsi ), obchodzą z dawnymi mieszkańcami, których zapraszają z Niemiec wspólne święta kościelne i rolnicze. Na cmentarzach wiejskich i miejskich powstają pomniki ku pamięci byłych, przedwojennych mieszkańców. Wielokulturowość to cecha Śląska. Przepraszam za mały OT.



No, nie myślałem że temat jest tak poważny i któś tak to mocno weźmie sobie do serca mój żart, natomiast obiecuje jak moje sadzonki dożyją wiosny i puszczą pędy, ślę zdjęcia na forum, niech szanowne grono pomoże zidentyfikowac lub naprowadzić, cóż ja to mogę mieć


pozdrawiam

niva


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 26 listopada 2011, 20:23 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 3 kwietnia 2005, 01:00
Posty: 358
Lokalizacja: Ozorków
Tak wygląda moja najstarsza odmiana Chrupka Złota.Ten pień ma 31 lat ale na tym miejscu rośnie już od okresu międzywojennego.
Obrazek

_________________
Sprzedam sadzonki winorośli tel.:+48 603 463 818 WINNICAOZ


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 15 grudnia 2011, 20:56 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): wtorek, 22 listopada 2011, 10:15
Posty: 134
Lokalizacja: Góra
Przejeżdżałem w zeszłym tygodniu przez kilka dolnośląskich wsi, gdzie bywałem wiele lat temu jako dziecko i z ciekawości zerknąłem na budynki, które pod koniec lat 60 były porośnięte winoroślą (jak pamiętam wyłącznie o jasnych gronach). Niestety w chwili obecnej dość wiekowe winorośle zauważyłem już tylko na 3 budynkach (w tym jednym od wielu lat niezamieszkałym) na pozostałych nie ma nawet śladu. Z jednej z tych wsi pochodzą chrupki i magdalenka rosnące od lat 50-tych a posadzone jeszcze przez mojego teścia. Spróbuję w przyszłym tygodniu pobrać sadzonki z tamtych przetrwałych winorośli i zobaczymy co z tego wyrośnie. W jednej z tych wiosek do końca XVIII istniała winnica, w XIX żwirowe pagórki zalesiono, na przedwojennej mapie wzgórze to nazywa się Weinberg, zresztą identycznie jak znajdujące się ok 5km na zachód inny obecnie również zalesiony pagórek.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 16 grudnia 2011, 05:54 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 28 czerwca 2010, 06:04
Posty: 2263
Lokalizacja: Oldrzyszowice, pow. Brzeg, w widłach Odry i Nysy Kłodzkiej, Nizina Śląska
Niestety, trzeba się spieszyć, ponieważ ludzie nie wiedzą jakimi perełkami dysponują w swoich ogrodach. Na moim terenie jest podobnie, ale zauważam, że mimo wszystko remonty odbywają się tak, by winorośle uchronić przed zniszczeniem. Pisałem już niegdyś, ale warto wrócić do pomysłu, by ratować te nasadzenia w sposób odgórny, tak jak czyni to Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu ze starymi, przedwojennymi odmianami drzew owocowych. W ogrodzie babci mam jedną jabłoń wykopaną przez jej matkę w '45r. z przydrożnego rowu, która owocuje do dziś. Może na tym forum zainicjujemy jakąś inicjatywę śląskich pasjonatów uprawy winorośli , by wystąpić z takim pomysłem ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 16 grudnia 2011, 13:42 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2009, 01:00
Posty: 1114
Lokalizacja: Podkarpacie,okolice Jarosławia
Dolnoslonzok napisał(a):
Niestety, trzeba się spieszyć, ponieważ ludzie nie wiedzą jakimi perełkami dysponują w swoich ogrodach. Na moim terenie jest podobnie, ale zauważam, że mimo wszystko remonty odbywają się tak, by winorośle uchronić przed zniszczeniem. Pisałem już niegdyś, ale warto wrócić do pomysłu, by ratować te nasadzenia w sposób odgórny, tak jak czyni to Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu ze starymi, przedwojennymi odmianami drzew owocowych. W ogrodzie babci mam jedną jabłoń wykopaną przez jej matkę w '45r. z przydrożnego rowu, która owocuje do dziś. Może na tym forum zainicjujemy jakąś inicjatywę śląskich pasjonatów uprawy winorośli , by wystąpić z takim pomysłem ?
Najbardziej wartościowe i cenne stare odmiany przetrwały stulecia a nawet tysiąclecia, przetrwają nas i następne pokolenia.Nie ma potrzeby ich ratowania bo winoogrodnicy ciągle je uprawiają i cenią.Nie widzę więc sensu ratowania byle czego co rośnie na płotach czy stodołach.No ale skoro tak cię te perełki pasjonują to życzę powodzenia w ich reanimacji.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 16 grudnia 2011, 14:55 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): wtorek, 22 listopada 2011, 10:15
Posty: 134
Lokalizacja: Góra
@ andrew54 - jakkolwiek to co napisałeś jest prawdą, to jednak nie można zapominać, że analogicznie jak w przypadku drzew owocowych o uprawie wielu odmian decydują względy czysto komercyjne, co w długiej perspektywie skutkuje wypadaniem z doboru odmian smaczniejszych lecz trudniejszych w uprawie. Uprawy wielkotowarowe funkcjonują jednak na trochę odmiennych zasadach niż uprawy amatorskie. Poza tym jakiej to selekcji i doboru odmian winorośli dokonywano przez 70 lat w Polsce i jakież to lokalne odmiany obroniły się w uprawach towarowych???? Tak więc nie lekceważył bym przedstawianych tu koncepcji zbierania i katalogowania starych odmian bo kłopot to dla amatorów niewielki a będzie to istotny wkład w zachowanie różnorodności materiału genetycznego. Uważam, że być może jest to jedyna szansa na to, by taki bank materiału genetycznego w rozproszonej formie zaistniał... ot takie winogronowe Bolestraszyce od Przemyśla po Szczecin


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 16 grudnia 2011, 16:42 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2009, 01:00
Posty: 1114
Lokalizacja: Podkarpacie,okolice Jarosławia
@Lasota.Nie bardzo wiem czemu w Polsce taki materiał winoroślowy miał służyć skoro u nas nikt na poważnie nie zajmuje się hodowlą winorośli.Klimat mamy jaki mamy,każdy widzi.Amatorzy będą je przechowywać właściwie dla kogo,skoro nikt się nim nie interesuje i nikt go nie wykorzystuje?Poza tym wart przechowywania jest materiał dobrej jakości a nie jakieś siewki wykopane z rowu czy spod stodoły.Co do innych gatunków roślin roślin uprawianych od lat towarowo w Polsce to zgadzam się z Tobą w 100% bo taki materiał jest wykorzystywany przy tworzeniu nowych odmian.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 16 grudnia 2011, 17:07 
Offline
czeladnik
czeladnik

Dołączył(a): wtorek, 22 listopada 2011, 10:15
Posty: 134
Lokalizacja: Góra
Jeżeli przyjmiemy sposób myślenia "tu i teraz" to rzeczywiście takie podejście jest racjonalne, ale znaczna część uprawianych odmian winorośli o ustalonych cechach użytkowych to odmiany stare, oczywiście tam gdzie króluje gospodarka wielkotowarowa wprowadza się odmiany nowe (choć w winnicach Nowego Świata też sporo dinozaurów odmianowych spotkasz). Na terenach w Polski winnice winnice na potrzeby klasztorów i "świeckich konsumentów" powstawały w XIII w. oczywiście z materiału sprowadzanego. Wydaje się więc oczywiste, że towarzyszyły temu procesy selekcji i doboru szczepów, które byłyby dostosowane do tutejszych warunków (była to epoka "przedfoliakowa"). To, że nastąpił upadek winiarstwa na tych ziemiach wywołany różnymi procesami (od filoksery do wojen rozlicznych) nie oznacza, że były to działania bezsensowne i można przypuszczać, że ponad 400 lat uprawy zaowocowało właśnie takimi "perełkami". Więc kto chce niech szuka, opisuje i przechowuje... a materiał dobrej jakości to sobie w szkółce w kraju czy za granicą kupi (skoro go już tam w celach komercyjnych szkółkarz w matecznikach przechowuje to po co amator ma wyważać szeroko otwarte drzwi)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 16 grudnia 2011, 19:29 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 czerwca 2008, 01:00
Posty: 818
Lokalizacja: okolice Brzeska, woj. małopolskie
andrew54 napisał(a):
@Lasota.Nie bardzo wiem czemu w Polsce taki materiał winoroślowy miał służyć skoro u nas nikt na poważnie nie zajmuje się hodowlą winorośli.Klimat mamy jaki mamy,każdy widzi.Amatorzy będą je przechowywać właściwie dla kogo,skoro nikt się nim nie interesuje i nikt go nie wykorzystuje?Poza tym wart przechowywania jest materiał dobrej jakości a nie jakieś siewki wykopane z rowu czy spod stodoły.Co do innych gatunków roślin roślin uprawianych od lat towarowo w Polsce to zgadzam się z Tobą w 100% bo taki materiał jest wykorzystywany przy tworzeniu nowych odmian.

Nie jest prawdą, że nikt w Polsce nie interesuje się winoroślą. Najlepszym tego przykładem jest istnienie tej witryny i tego forum. Stare odmiany w przydomowych ogródkach należy ratować przed bezmyślnym zniszczeniem i tworzyć z nich kolekcje ampelograficzne. Rację ma tu kolega Dolnoślązok, który pisze, że trzeba się spieszyć. Dobrym pomysłem jest próba zainteresowania kadry naukowej uczelni rolniczych i przyrodniczych problematyką ochrony starych kultywarów winorośli. Wiemy - choćby z lektury tego działu - że są też w kraju amatorzy podejmujący próby ratowania krzewów i tworzenia z pobranego materiału rozmnożeniowego lokalnych kolekcji krzewów winorośli. Roślina ta jest bowiem obecna w naszym krajobrazie kulturowym od wieków i powinna w nim pozostać również w przyszłości, przede wszystkim w przydomowych ogrodach i na działkach.
Oczywiście, oprócz działania pasjonatów, istnieją też instytucje publiczne, które posiadają kolekcje ampelograficzne. Mam tu na myśli przede wszystkim kolekcję skierniewicką, ale też ogród botaniczny w Powsinie koło Warszawy, zbiór starych krzewów w Gołuchowie, kolekcję zlikwidowanego RZD Baranowo (pod opieką Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu) i winnicę historyczną w skansenie w Ochli. W kilku miejscach tego forum wyrażałem już pogląd, że należy dążyć do rozwijania i uzupełniania tych zbiorów winorośli. Jeśli więc posiadacie ciekawe odmiany - podarujcie sadzonki lub sztobry opiekunom kolekcji ampelograficznych. Niech ten materiał służy do badań i obserwacji naukowych.
kt70


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 285 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 19  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO