Teraz jest piątek, 13 lutego 2026, 19:51

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 184 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 13  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 15:09 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): czwartek, 29 września 2011, 15:32
Posty: 318
Lokalizacja: WinnicaNastazin, zachodniopomorskie
Wacek napisał(a):
DarekRz napisał(a):
Generalnie o ile odmiany na białe mam dobrane to na czerwone wciąż szukam - nikt nie mówił, że byndzie letko... :mrgreen:
Jak na razie najlepsze czerwone wychodzi mi z... wiśni (nie mylić z wiszniewym rannym) :lol:


Mam ponad 30 odmian ale wciąż szukam tak na białe jak i na czerwone ! :mrgreen: Jak na razie to najlepsze mi wyszło szare :lol: :lol: - ze Swenson Reda :mrgreen:

Wacek


To ty jak trener Smuda, selekcja trwa cały czas :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 15:37 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 15 czerwca 2009, 01:00
Posty: 153
Lokalizacja: Gałki k/Przysuchy
DarekRz napisał(a):
Wacek napisał(a):
Sevar , Regent , Kazanski Sladki .
Wacek


Dodam tylko, że nie ma róży bez dymu czy też cóś podobnie... :wink: tzn.:
Sevar - nie choruje, mrozoodporność niższa niż MF - trzeba okrywać, ma też aromat ziołowo-kwiatowy (zupełnie inny niż MF, ale też nie wszystkim musi pasować).
Regent - podobnie jak wyżej z tym, że aromat bardziej neutralny,
Kazański - pancernik mrozowy ale m. prawdziwy go atakuje (u mnie tylko prawdziwy) - zrobić z niego dobre wino, bez aromatu labruski to też sztuka.

Generalnie o ile odmiany na białe mam dobrane to na czerwone wciąż szukam - nikt nie mówił, że byndzie letko... :mrgreen:
Jak na razie najlepsze czerwone wychodzi mi z... wiśni (nie mylić z wiszniewym rannym) :lol:


Słyszałem że z aronii wychodzi dobre i bardzo zdrowe wino. Ponoć aronia ma największe, spośród wszystkich owoców, właściwości przeciwrakowe, obniża ciśnienie krwi i cholesterol. Mam zamiar spróbować:) To tak na marginesie...

_________________
Pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 15:45 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): czwartek, 29 września 2011, 15:32
Posty: 318
Lokalizacja: WinnicaNastazin, zachodniopomorskie
figlar007 napisał(a):
DarekRz napisał(a):
Wacek napisał(a):
Sevar , Regent , Kazanski Sladki .
Wacek


Dodam tylko, że nie ma róży bez dymu czy też cóś podobnie... :wink: tzn.:
Sevar - nie choruje, mrozoodporność niższa niż MF - trzeba okrywać, ma też aromat ziołowo-kwiatowy (zupełnie inny niż MF, ale też nie wszystkim musi pasować).
Regent - podobnie jak wyżej z tym, że aromat bardziej neutralny,
Kazański - pancernik mrozowy ale m. prawdziwy go atakuje (u mnie tylko prawdziwy) - zrobić z niego dobre wino, bez aromatu labruski to też sztuka.

Generalnie o ile odmiany na białe mam dobrane to na czerwone wciąż szukam - nikt nie mówił, że byndzie letko... :mrgreen:
Jak na razie najlepsze czerwone wychodzi mi z... wiśni (nie mylić z wiszniewym rannym) :lol:


Słyszałem że z aronii wychodzi dobre i bardzo zdrowe wino. Ponoć aronia ma największe, spośród wszystkich owoców, właściwości przeciwrakowe, obniża ciśnienie krwi i cholesterol. Mam zamiar spróbować:) To tak na marginesie...


Słyszałem to samo o borówce!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 17:11 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 5 kwietnia 2010, 19:38
Posty: 1027
Lokalizacja: Okolice Jasła
Wątek nabiera tempa i zmierza do konkretnych propozycji :roll: :dobre i zdrowe winko z aronii i borówki... A tak już na serio, czy Marquette może być światełkiem w tunelu na zastąpienie odmian o wyższej mrozoodporności jak MF.? Ocena degustacyjna wina z piwniczki Romana wykonana przez Mietka z odmiany Marquette jest bardzo pozytywna. Wprawdzie jest jeszcze mało nasadzeń i zbytni optymizm może być nieco przesadny.

__________________
Pozdrawiam - Janek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 17:17 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 grudnia 2007, 01:00
Posty: 2925
Lokalizacja: Polski Obszar Winiarski: Wrocławskie Tropiki ;)
W takim razie nie sadzę ani borówki, ani aronii... bo mam niskie ciśnienie :D

_________________
mów mi Małgorzato :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 18:56 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7116
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
jano napisał(a):
Wątek nabiera tempa i zmierza do konkretnych propozycji :roll: :dobre i zdrowe winko z aronii i borówki... A tak już na serio, czy Marquette może być światełkiem w tunelu na zastąpienie odmian o wyższej mrozoodporności jak MF.? Ocena degustacyjna wina z piwniczki Romana wykonana przez Mietka z odmiany Marquette jest bardzo pozytywna. Wprawdzie jest jeszcze mało nasadzeń i zbytni optymizm może być nieco przesadny.
__________________
Pozdrawiam - Janek


No i widzisz Jano to nie akademicka dyskusja jak to ją oceniłeś w poprzednim swoim poscie, ale konkretna

Dzięki takim dyskusjom to FORUM żyje.

Doleję więc jeszcze nieco oliwy do ognia.

Nie ma jeszcze odmiany czerwonej na wino w Polsce która by wszystkich zadowoliła.
W cieplejszych rejonach mógłby być Regent , ale wg canina ma posmak ?medyczny?
A co w chłodniejszych rejonach ? bez okrywania?
Wacek proponuje Sevara ; wolne żarty

Ja stawiam na Marquette, ale to dopiero przyszłość ( za kilka lat jak dobrze pójdzie ?)

A co teraz ?
Jeżeli komuś nie odpowiada smak MF to może LM ?
Dojrzewa nawet w górach polskich na wysokości 500m npm i osiąga lepsze parametry w tych warunkach niż takie ?vinifery? jak rondo czy regent
Wystarczy wpisać hasło ?Leon Millot? w wyszukiwarkę formową.
Jak ktoś nie potrafii pisać ? mogę pomóc w wyszukiwaniu ?
PS
Mietek zmobilizował mnie do poszukiwań w NET-cie absmaków labruskowych i ripariowych.
Zielenine ripariową i zioła spotkałem tylko przy opisie Frontenac
Zieleninę tak w ogóle spotkałem przy opisie kilku odmian m.in. MF i CS
Wino z MF jest b. popularne w Kanada/Nowa Szkocja i Pół.-Wsch. stanach USA
Mieszają go nawet z PN i Cabernetem
W Polsce też ; Winnica Płochockich i inne.
Można kupić i spróbować zanim się posadzi ? to raptem kilkadziesiąt PLN

Nigdzie nie spotkałem absmaków ripariowatych we winach z LM , nawet wśród ortodoksów naszego forum ?
W Europie a zwłaszcza w krajach Beneluksu ta odmiana jest wyżej ceniona od MF

Zajrzałem też do Francuzów, no bo to ich odmiany.
I jestem zaskoczony tym co wyczytałem.
W skrócie:
LM jest OK.
MF jest foksy ?
Ale o tym w osobnym topiku np. ?Ilość riparii w V.Riparia?
(jeżeli będą zainteresowani tematem i będzie jeszcze mi się chciało cokolwiek pisać w tym temacie)

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 19:29 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 28 maja 2004, 01:00
Posty: 4580
Lokalizacja: Mława
zbyszekB napisał(a):
Mietek zmobilizował mnie do poszukiwań w NET-cie absmaków labruskowych i ripariowych.
Zielenine ripariową i zioła spotkałem tylko przy opisie Frontenac )


Ładnych kilka lat temu pewien znajomy zachwycał się aromatami litchi w Traminerze, jak się okazało były to aromaty "internetowe", ponieważ po jakimś czasie nie bardzo wiedział jak się dobrać do świeżego owocu, bo widział go po raz pierwszy ( wtedy nie były jeszcze popularne).

zbyszekB napisał(a):
Wino z MF jest b. popularne w Kanada/Nowa Szkocja i Pół.-Wsch. stanach USA



Popularne jest również masło orzechowe, ale nikt nie przekona mnie, że jest smaczne. Co kraj, to obyczaj
:wink:

_________________
Pozdrawiam Kuba


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 19:54 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 października 2007, 01:00
Posty: 919
Lokalizacja: Wolsztyn
zbyszekB napisał(a):
...W Europie a zwłaszcza w krajach Beneluksu ta odmiana jest wyżej ceniona od MF
Zajrzałem też do Francuzów, no bo to ich odmiany.
I jestem zaskoczony tym co wyczytałem.
W skrócie:
LM jest OK.
MF jest foksy ?
Ale o tym w osobnym topiku np. ?Ilość riparii w V.Riparia?
(jeżeli będą zainteresowani tematem i będzie jeszcze mi się chciało cokolwiek pisać w tym temacie)

W wigilijny dzień miałem okazję degustacji zwycięskiego wina Leon Millot rocznik 2010 z winnicy B. Jankowskiego. Takim winem nie podzieliłbym się z nikim, bo szkoda każdej uronionej kropelki. Taką riparię uwielbiam.

_________________
Kto chla ten grzeszy, kto pije - modli się. Nie wysyłam sztobrów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 20:01 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): piątek, 18 listopada 2011, 17:29
Posty: 275
Lokalizacja: Opole
>>> Słyszałem że z aronii wychodzi dobre i bardzo zdrowe wino. Ponoć aronia ma największe, spośród wszystkich owoców, właściwości przeciwrakowe, obniża ciśnienie krwi i cholesterol. Mam zamiar spróbować:) To tak na marginesie...[/quote]

Tak, na marginesie, dlaczegoż by nie uprawiać "słodkiej aronii" - czyli ś w i d o ś l i w y - owoce słodsze, a i właściwości przeciwrakowe co najmniej takie same jak u aronii + mnóstwo witamin.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 20:17 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7116
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
olmek napisał(a):
zbyszekB napisał(a):
Mietek zmobilizował mnie do poszukiwań w NET-cie absmaków labruskowych i ripariowych.
Zielenine ripariową i zioła spotkałem tylko przy opisie Frontenac )


Ładnych kilka lat temu pewien znajomy zachwycał się aromatami litchi w Traminerze, jak się okazało były to aromaty "internetowe", ponieważ po jakimś czasie nie bardzo wiedział jak się dobrać do świeżego owocu, bo widział go po raz pierwszy ( wtedy nie były jeszcze popularne).

zbyszekB napisał(a):
Wino z MF jest b. popularne w Kanada/Nowa Szkocja i Pół.-Wsch. stanach USA



Popularne jest również masło orzechowe, ale nikt nie przekona mnie, że jest smaczne. Co kraj, to obyczaj
:wink:

Jeżeli spotkałeś gdzieś opisy obsmaków herbaceousness Riperia V( "riparii" ) we winach Marechal Foch i Leon Millot to podaj konkretne dane. W Twoich winach z MF pewnie te obsmaki były mocne - wierzę na słowo, ale z LM :?: :?: :?:
były to obsmaki "internetowe" :lol:
A co do masła orzecowego :? :!: jaki to ma zwiąek z tematem. :shock: Ja cebuli też nie lubię a podobno można z niej zrobić nawet "winko"
PS
Zdecydowana większość przeciwników MF
uprawiała tą odmianę w niskich formach , w któych ta odmiana nie dojrzewa dostatecznie dobrze.
Kwasy powyżej 11g/l to pewna "riparia" i niewiele już da się po zbiorach zrobić.
MF trzeba sadzić i uprawiać tam gdzie dojrzewa i uprawiać w takiej formie jaką zalecają Istytuty naukowe a nie w takiej jaką ktoś lubi.

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 20:24 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 11 stycznia 2006, 01:00
Posty: 653
Lokalizacja: Mamaroneck, NY
Witam.
Obiecałem nie wtrącać się już w żadne forumowe dyskusje, ale co tam. Moje 3 grosze.
Swoje pierwsze świadome nasadzenia zaczynałem od odmiany MF od Tramiana i LM z e-sadzonka.
Marszałków było 20 szt. prowadzonych w formie kurtyny na podwójnym pniu, Leony na 5c (podkładka ograniczająca wzrost) i niska forma dwuramienna. Co mogę napisać o Marszałku. Rośnie pięknie, jest odporny tak na 80% bo łapie prawdziwego w lata sprzyjające temu mączniakowi. W moich warunkach plonował bardzo obficie. Konieczne były zielone zbiory. Problemem okazały się zbyt obfite opady, które sprzyjały zamieraniu szypułek (powszechne u odmian silnie rosnących-patrz kurdesz.com). Pod względem wizualnym forma kurtyny pełna owoców w mojej szerokości geograficznej wyglądała nieziemsko. Dlaczego wykarczowałem. Po pierwsze wysokie kwasy, chociaż poradziłem sobie z nimi Lalvinami (bez FJM), po drugie smak, no właśnie. W roku 2008 zbierałem w trzeciej dekadzie października. Owoce Bx 22 , "drewniane" szypułki i brązowe pestki. Wszystko naprawdę pięknie ale smak nie do przyjęcia. Zgoda,że są gusta i gusta jednak mi smak riparii stanowczo do MF zniechęcił. Zgadzam się z Darkiem. Mocne i słodkie wino z czipsami może znalazło by zwolenników, ja jednak spasowałem. Leon natomiast jest najlepszą odmianą na soki. Roman Myśliwiec pisał o tym w którejś z publikacji i miał 100% racji. W winie jednak riparja wciąż góruje. Da się wyczuć nawet w cuvee (30%LM). Moim zdaniem tak jak przy labruscach , riparję mniej wyczujemy przy wcześniejszych zbiorach nie dopuszczając do przejrzenia owoców. Tak czy inaczej, z riparjowatych zrezygnowałem definitywnie i wg. mnie była to moja najlepsza winoogrodnicza decyzja. Wino przemęczyłem. Moje wnioski są takie ,że nasze krajowe winoroślarstwo nie jest zajęciem dla leni. Na jakość trzeba zapracować. Zdecydowanie bardziej wolę kilka razy prysnąć i okopcować co zajmie mi parę-parenaście godzin, niż przez kilka lat kręcić nosem,że wino nie jest takie jak chciałem. Co więc polecam? Zdecydowanie rondo, regent, solaris, jutrzenka.
P.S. Marszałka fermentowałem w miazdze 9 dni.
P.S. 2
Wacek wcale z Sevarem się nie myli. Ja z tymi jego kwiatami widzę w nim potencjał na różowe a odmiana jest bezproblemowa nie licząc mrozoodporności. W tym fachu nie ma lekko.

_________________
2011 https://plus.google.com/photos/10042987 ... 6047357265
2012 https://plus.google.com/photos/10042987 ... 8713606449
2013 https://plus.google.com/photos/10042987 ... 3534170225


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 20:36 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7116
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
No to ja też zaryzykuję i odpowiem :
MF nie nadaje się na suwalszczyznę
Ale to nie powód aby obrzydzać go innym w innych rejonach Polski np Podkarpacie, gdzie dojrzewa dobrze już pod koniec września.

Na suwalszczyźnie to tylko b.wczesne odmiany winogron: solaris, Rondo, Sieger itd oraz Antonówka, Kosztela itp

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 20:50 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 11 stycznia 2006, 01:00
Posty: 653
Lokalizacja: Mamaroneck, NY
Zbyszku ale ja mieszkam nie w tych Nowosadach. Do Suwałk mi bardzo daleko. Rok 2008 było bardzo specyficzny, kiepski deszczowy wrzesień i dość ciepły i suchy październik, stąd decyzja o zbiorach w trzeciej dekadzie. Dla przykładu 30.09.2011 na Dorsie miałem 22,5 BX a Solaris dociągał do 25. Tak dla sprostowania , ja nie odradzam nikomu riparii. Każdy powinien spróbować tego smaku ale na pewno nie każdy będzie zadowolony. To tyle z mojej strony.

_________________
2011 https://plus.google.com/photos/10042987 ... 6047357265
2012 https://plus.google.com/photos/10042987 ... 8713606449
2013 https://plus.google.com/photos/10042987 ... 3534170225


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 21:15 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 15 czerwca 2009, 01:00
Posty: 153
Lokalizacja: Gałki k/Przysuchy
Ja nie zrezygnuję i spróbuję tego smaku w MF i LM. Dlaczego? Ponieważ przemawia za tymi odmianami wysoka odporność na mróz i choroby. Jeśli nie polubię smaku "riparii" (może się zdarzyć że go nie uświadczę:))to zawsze można zrobić różowe wino, które forumowicze oceniają jako po prostu ... dobre Niezawodność plonowania jest u mnie wysoko w hierarchii doboru odmian. Za LM i MF przemawia również to, że mam ich niewielką ilość i nawet jak zrezygnuję z ich uprawy to szpadel się nie zmęczy. Z dyskusji wynika, że w starciu tych dwóch odmian, na prowadzenie wychodzi LM...

_________________
Pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 21:30 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 28 maja 2004, 01:00
Posty: 4580
Lokalizacja: Mława
zbyszekB napisał(a):
Jeżeli spotkałeś gdzieś opisy obsmaków herbaceousness Riperia V( "riparii" ) we winach Marechal Foch i Leon Millot to podaj konkretne dane. W Twoich winach z MF pewnie te obsmaki były mocne - wierzę na słowo, ale z LM :?: :?: :?:
były to obsmaki "internetowe" :lol:


Prawdę mówiąc nie poszukiwałem takich opisów, bo i po co ? Nawet nie wiem co to są "obsmaki".
O LM się nie wypowiadam, nie piłem.

zbyszekB napisał(a):
A co do masła orzecowego :? :!: jaki to ma zwiąek z tematem. :shock:


Związek dośc luźny - upodobania.

zbyszekB napisał(a):
Zdecydowana większość przeciwników MF
uprawiała tą odmianę w niskich formach , w któych ta odmiana nie dojrzewa dostatecznie dobrze.
Kwasy powyżej 11g/l to pewna "riparia" i niewiele już da się po zbiorach zrobić.
MF trzeba sadzić i uprawiać tam gdzie dojrzewa i uprawiać w takiej formie jaką zalecają Istytuty naukowe a nie w takiej jaką ktoś lubi.


Pewnie masz rację, ale co z mniejszością przeciwników, u których MF dojrzewał i uprawiany był zgodnie z zaleceniami ?
Błędy technologiczne ? Jakoś mi to np. do Mietka czy Zenka nie pasuje :roll:
Może jednak bezpieczniej polecać Leona ?

_________________
Pozdrawiam Kuba


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 184 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 13  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO