Teraz jest środa, 11 lutego 2026, 13:23

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: środa, 26 października 2016, 07:29 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): czwartek, 12 czerwca 2014, 15:32
Posty: 369
Lokalizacja: Tychy
poszukiwacz napisał(a):
przemgo74 napisał(a):
poszukiwacz napisał(a):
Plewiłem szkółkę i odkryłem jakieś różowe gronka na sadzonkach, sprawdziłem w smaku - nędza, odkopałem opisy - Duna Gyongye.
Wyrwałem i na kupkę do spalenia. Nawet nie przebarwił się do końca. Market rosnący obok dojrzał elegancko.


Masz jednak Robercie lokalizację północną. Ja liczę, że się u mnie rozkręci i, może nie co roku, ale jednak będzie dojrzewać.
Liczenie że nadejdzie kiedyś ten dzień w którym DG dojrzeje, podobne jest do masochizmu. Kojarzy mi się to z sytuacją w której miałbym kochankę, która przy odrobinie szczęścia mogłaby zechcieć spotkać się ze mną kiedyś tam może.
W mojej północnej lokalizacji dojrzewa z dziesięć dobrych ciemnych przerobówek, a w tym roku nawet Zweigelt dojrzał. Ptaki się ucieszyły. Nie całkiem dojrzałe owoce nie przyniosą pożytku. Będą nędzną imitacją.


Sugestywnie to zobrazowałeś Robercie :-) Jednak nie odniosłeś się do mojego argumentu. Ja mam szerokość geogr. około 50?1'. Ty około 53?3'. Eger to 47?9'. Pewnie, że upraszczam, ale z grubsza biorąc, Twoja lokalizacja jest tyle gorsza od mojej ile moja od egerskiej (a nawet bardziej) ;-) Pewnie, że jak po kilku latach ani razu nie dojrzeje, to wykopię albo coś lepiej na nich naszczepię, a to tylko dwa krzoki. Jednak moje grona 16.10 nie były różowe jak u Ciebie. A smakowo były bardzo dobre.

_________________
Pozdrawiam – Przemek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 26 października 2016, 12:00 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 26 czerwca 2011, 22:23
Posty: 1596
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Może masz lepszą - a może gorszą lokalizację. To zależy do czego. Na pewno słońce masz wyżej i mniej wilgotne powietrze.
Zaznaczyłem błędną koncepcję, polegającą na próbie dobierania odmian dojrzewających być może. Pamiętaj że winniczkę musisz uprawiać niezależnie od roku, czy udany czy nie, a jeśli nieudany to czas tracisz nadaremnie.
Dobrze dobrana odmiana dojrzewa każdego roku, bez wysokiego ryzyka że złapie jesienne deszcze, a jej zbiory są przyjemnością.

_________________
Wytnij tuje, zasadź renety i ...winogrona


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 26 października 2016, 12:27 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): czwartek, 12 czerwca 2014, 15:32
Posty: 369
Lokalizacja: Tychy
poszukiwacz napisał(a):
Może masz lepszą - a może gorszą lokalizację. To zależy do czego. Na pewno słońce masz wyżej i mniej wilgotne powietrze.
Zaznaczyłem błędną koncepcję, polegającą na próbie dobierania odmian dojrzewających być może. Pamiętaj że winniczkę musisz uprawiać niezależnie od roku, czy udany czy nie, a jeśli nieudany to czas tracisz nadaremnie.
Dobrze dobrana odmiana dojrzewa każdego roku, bez wysokiego ryzyka że złapie jesienne deszcze, a jej zbiory są przyjemnością.


Z ciekawości ? napisz, które przerobówki ciemne u Ciebie dojrzewają zawsze.
Pewnie, że znacznie uprościłem, odwołując się jedynie do szerokości geogr. Przecież Ty Masz stosunkowo blisko do Lubuskiego, więc masz być może całkiem dobrą lokalizację. Ja z kolei wiem od kolegi sąsiada, że właśnie Duna G. nigdy u niego nie dojrzała, ale biorę jeszcze poprawkę na fakt, że ma on wschodnie nachylenie działki. Właściwie najgorętszym orędownikiem tej odmiany jest RobertR, ale jego lokalizacja jest podobno doskonała.

_________________
Pozdrawiam – Przemek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 26 października 2016, 12:34 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 28 czerwca 2008, 01:00
Posty: 476
Lokalizacja: Kielce
Przemek - nie męcz się i posadź Marszałka oraz Dunaja. Dojrzewają prawie w tym samym czasie i zawsze zrobisz dobre wino.

Pozdrawiam Janusz.

_________________
W wodzie widzisz odbicie własnej twarzy, w winie - serce drugiego człowieka.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 26 października 2016, 13:06 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2012, 19:55
Posty: 2355
Lokalizacja: południowe świętkorzyskie
przemgo74 napisał(a):
poszukiwacz napisał(a):
Może masz lepszą - a może gorszą lokalizację. To zależy do czego. Na pewno słońce masz wyżej i mniej wilgotne powietrze.
Zaznaczyłem błędną koncepcję, polegającą na próbie dobierania odmian dojrzewających być może. Pamiętaj że winniczkę musisz uprawiać niezależnie od roku, czy udany czy nie, a jeśli nieudany to czas tracisz nadaremnie.
Dobrze dobrana odmiana dojrzewa każdego roku, bez wysokiego ryzyka że złapie jesienne deszcze, a jej zbiory są przyjemnością.


Z ciekawości ? napisz, które przerobówki ciemne u Ciebie dojrzewają zawsze.
Pewnie, że znacznie uprościłem, odwołując się jedynie do szerokości geogr. Przecież Ty Masz stosunkowo blisko do Lubuskiego, więc masz być może całkiem dobrą lokalizację. Ja z kolei wiem od kolegi sąsiada, że właśnie Duna G. nigdy u niego nie dojrzała, ale biorę jeszcze poprawkę na fakt, że ma on wschodnie nachylenie działki. Właściwie najgorętszym orędownikiem tej odmiany jest RobertR, ale jego lokalizacja jest podobno doskonała.


Przemku nie ma w Polsce lokalizacji doskonałych, a tym bardziej w tym roku. Na naszej długości geograficznej takie lokalizacje zaczynają się na południe od Bratysławy. Polska to nie jest właściwe miejsce do uprawy winorośli zwłaszcza szlachetnej, i wiadomo to mniej więcej kilkuset lat (tak od połowy XVI wieku). Bo większość dobrych odmian "prawie" dojrzewa, zdycha od chorób, albo wymarza, a te co dojrzewają w sporej części dają mniej niż przeciętne, bądź zalatujące hybrydowymi posmakami wino.
Mimo wszystko DG u mnie i paru kolegów pod Krakowem "jako tako" dojrzewa, moje wino z tego fatalnego roku przechodzi właśnie fjm i zapowiada się przyzwoicie o ile dalej sam czegoś nie sp.... :lol:

JanuszJ49 napisał(a):
Przemek - nie męcz się i posadź Marszałka oraz Dunaja. Dojrzewają prawie w tym samym czasie i zawsze zrobisz dobre wino.
Pozdrawiam Janusz.


Porównywanie tych dwóch odmian, ich różnica jakościowa, (ale też i niestety trudność uprawy Dunaja) uważam że jest jak porównywanie dobrej czekolady i wyrobu czekoladopodobnego.
A i wina z Dunaja co roku raczej nie będzie, ale wykopywać go absolutnie nie zamierzam.

_________________
Pozdrawiam Robert
https://www.fotosik.pl/u/WinnicaPlechow/albumy
Stacja meteo na winnicy : https://www.wunderground.com/weather/pl/plechów/IPLECH5


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 26 października 2016, 22:20 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): niedziela, 26 czerwca 2011, 22:23
Posty: 1596
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
przemgo74 napisał(a):
Z ciekawości ? napisz, które przerobówki ciemne u Ciebie dojrzewają zawsze.
Pewnie, że znacznie uprościłem, odwołując się jedynie do szerokości geogr. Przecież Ty Masz stosunkowo blisko do Lubuskiego, więc masz być może całkiem dobrą lokalizację.

Zawsze dojrzewa Regent, Reberger. Rondo i Forum to ze sporym zapasem. Dornfelder i Zweigelt to czasami nie całkiem.
W mojej lokalizacji lepiej udadzą się Solaris, Rondo itp czyli wczesne. No i nie trzeba okrywać. Mam też leżące odłogiem poletko w Bielinku koło Cedyni. Skarpa nad Odrą. 80km na południe od Szczecina a warunki jak w Zielonej Górze. Biegun ciepła w regionie, tyle że daleko od domu.

_________________
Wytnij tuje, zasadź renety i ...winogrona


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 27 października 2016, 10:48 
Offline
mistrz
mistrz

Dołączył(a): czwartek, 12 czerwca 2014, 15:32
Posty: 369
Lokalizacja: Tychy
Dzięki Panowie, za wszystkie te opinie. Widać, że różowo, zwłaszcza z czerwonymi nie jest... Trzeba jednak na białe postawić chyba...

_________________
Pozdrawiam – Przemek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 2 sierpnia 2018, 14:08 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7116
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
W tym roku nie wybarwiły mi się jeszcze z czerwonych odmian :Pannon Frankos, Duna Gyongye, Merlot , Zweigelt, Oporto
Nie uległy jednak do tej pory mączniakowi prawdziwemu :shock: :D
w przeciwieństwie do : Rubinet,Roesler,Dunaj :?: :!:

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 2 sierpnia 2018, 20:53 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2012, 19:55
Posty: 2355
Lokalizacja: południowe świętkorzyskie
Duna Gyongye jest podatny na maczniaka rzekomego na poziomie vinifer, i jak dotąd odporny na mączniaka prawdziwego, w przeciwieństwie do Pannon Frankos (krzyzówka z v. amurensis) całkowicie odporna odmiana na m.rzekomego i podatna na prawdziwego.

Aktualnie wygląda to tak - Duna Gyongye koniec wybarwiania:

Obrazek
Obrazek

Pannon Frankos dopiero łapie kolory:

Obrazek

A dojrzeją w podobnym terminie.

_________________
Pozdrawiam Robert
https://www.fotosik.pl/u/WinnicaPlechow/albumy
Stacja meteo na winnicy : https://www.wunderground.com/weather/pl/plechów/IPLECH5


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 1 września 2018, 22:18 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 28 października 2015, 22:17
Posty: 199
Lokalizacja: Krosno
W tym roku z ciężkim sercem ze względu na walory smakowe kończę uprawę Duna gyongye, a oto powody:
- w moim mokrym siedlisku odporność na MRZ na poziomie vinifery sprawia że nie jestem w stanie utrzymać krzewów w przyzwoitym zdrowiu. Odwrotnie niż u Roberta u mnie głównym problemem jest MRZ. MP i szara pleśń nawet jeśli wystąpią są łatwo zwalczalne.

- dodatkowo w szpalerze mrówki w tym roku zjadły (objawy jak po przymrozku) wszystkie kwiatostany tej odmiany, nie zdarzyło się to żadnej innej odmianie i to przepełniło czarę goryczy.
Co ciekawe krzewy rosnące przy domu nie zostały dotknięte przez mrówki. Ogólnie w winnicy mam mnóstwo mrówek i generalnie krzewy przy których są mrowiska mają się bardzo dobrze.

Jest tyle odmian dużo bardziej odpornych na MRZ z których można zrobić dobre wino że zdecydowałem o zakończeniu uprawy, dosadzę w to miejsce: Sirame, C Cantor, Monarch, Geneva Red.

Jeśli chodzi o Panon frankos to ograniczam uprawę na korzyść innej węgierskiej odmiany: Korai Bibor która jest wcześniejsza co pozwoli na uzyskanie owoców na wino o lepszych parametrach.
Pannon, mimo że w smaku bardzo mi odpowiada i jest odporna, jest dla mojego siedliska po prostu za późna, na chwilę obecną ma gorsze parametry nawet niż Roesler. A uprawa samego Roeslera u mnie nie jest jeszcze przesądzona, na razie testy, jeśli okaże się odmianą zbyt późną lub zbyt podatną na MRZ zrezygnuję z uprawy.

_________________
Pozdrawiam, Piotrek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 14 października 2019, 20:04 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7116
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
Pannon Frankos
Ja też nie dosadzam, bo pewnie za późna jak na mój klimat.
1 krzew kolekcyjny. Grona wiszą do tej pory, nic cukru nie przybywa od 2 tygodni , obecnie na poziomie 18Bx; liści już brak ,zerowa szansa na poprawę cukrów, organoleptycznie kwasy wysokie.
Duna Gyongye
Za późna na moje warunki siedliskowe, gdzie czasami dojrzerwa nawet Pinot Szere
Aktualonie 17Bx
Miałem 16 krzewów, obecnie tylko 4, i o 4 za dużo :lol:

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 15 października 2019, 08:12 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2012, 19:55
Posty: 2355
Lokalizacja: południowe świętkorzyskie
Duna Gyongye jeszcze wisi. :D
Ma oprócz jakości wina jedną niezaprzeczalną zaletę, owoce są nadal w idealnym stanie co wynika z braku uszkodzeń przez owady i odporności na sz.p.

_________________
Pozdrawiam Robert
https://www.fotosik.pl/u/WinnicaPlechow/albumy
Stacja meteo na winnicy : https://www.wunderground.com/weather/pl/plechów/IPLECH5


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 15 października 2019, 13:09 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 28 października 2015, 22:17
Posty: 199
Lokalizacja: Krosno
Zebrałem w tym roku Panon frankos 02.10, 20 brix, ph 3.43, kwasów nie mierzyłem, nie jest to rewelacja C Cantor dojrzał dużo lepiej. Owoce zebrane po dwóch dniach ciepłego wiatru od południa który sprawił że nie wydawały się bardzo wodniste. Obciążenie: dwa grona na latorośl.
Najniższe ph ze wszystkich nastawów.

Konieczne jest usuwanie gron z pasierbów bo rosną one całkiem spore i niepotrzebnie obicążają krzew, na niektórych bywają nawet dwa grona. Ale pasierby i tak obcinam więc nie jest to wielki problem.
Zdrowotność w tym roku całkiem dobra przy dwóch zabiegach profilaktycznych przed i po kwitnieniu, jedynie od Sierpnia zaczyna pojawiać się prawdziwek na górnej stronie liści, nawet tych starszych. Na rzekomego odporność bardzo dobra. Na antraknozę całkowicie odporna, podobnie jak inne odmiany posiadające geny amurskie (Monarch, C Cantor, Korai Bibor).

Pokrój krzewów wzorowy, nic się nie wyłamuje.
Zdrowotność owoców bardzo dobra biorąc pod uwagę ilość szerszeni/owadów w tym roku i dość zbite grona. Niestety kilka szpaków nauczyło się wchodzić pod siatki i część owoców zjadły.
Pestki wybrawione w 4/5, aromat owoców bardzo przyjemny, czereśnia na pierwszym planie. Jeśli nie nastąpi żadna katastrofa winifikacyjna będzie odmianowe.

_________________
Pozdrawiam, Piotrek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 14 grudnia 2020, 19:27 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 28 października 2015, 22:17
Posty: 199
Lokalizacja: Krosno
Chrona napisał(a):
Chciałbym odświeżyć temat.
Jak u kolegów spisywały się tytułowe odmiany w tym roku?
Zastanawiam się nad posadzeniem kilku sztuk Panon.
Może ktoś ma możliwość porównania terminu dojrzewania tych 2 odmian do siebie oraz np. do Roeslera i Rubineta. Jak wygląda też sprawa odporności na choroby Panon w porównaniu do wcześniej wymienionych?

W tym roku Pannon słabo ponieważ mocno ucierpiał przy drugiej fali przymrozków, a moje mokre siedlisko nie pomogło. Ograniczyłem owocowanie do półtora grona na latorośl. Zbierałem najpóźniej jak się dało, czyli w połowie października. Zrobiłem różowe, na czerwone nie było szans. Nastaw razem z Nojret (równie późny jak Pannon) i Sabrevois który był wspaniale dojrzały ale było go nie więcej niż 15%. W miazdze było 19.5 brix, z wybarwieniem pestek różnie. Kilka gron zgniło (na ok 20 kg owoców) co nigdy wcześniej na Pannonie się nie zdarzyło, być może oprysk switchem nie wykonałem zbyt dokładnie wychodząc z założenia że i tak nie spleśnieje.
Wino jest już wyklarowane i wygląda że będzie to jeden z najlepszych nastawów w tym roku (z 7 w tym roku), znacznie lepsze niż zeszłoroczne różowe (które było z lepiej dojrzałych owoców!). Maceracja 12 godzin, wyszło dark rose. Nos owocowy, usta: na pierwszym planie rewelacyjna czereśnia, żadnych dziwnych posmaków. Żadnych kompleksów w stosunku do różowych z vinifer.
Pannon to znakomita odmiana ale niestety późna przez co w gorszych latach jak ten będzie tylko różowe. To najpóźniejsza odmiana u mnie, nawet Monarch dojrzał lepiej. Na tą chwilę nie mam Roeslera do którego mógłbym porównać. Mam zamiar posadzić Zweigelt Signum który ma podobny profil smakowy a być może będzie nieco wcześniejszy.

_________________
Pozdrawiam, Piotrek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: DotNetDotCom.org [Bot] i 33 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO