Teraz jest środa, 14 stycznia 2026, 09:38

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Nero
PostNapisane: piątek, 1 października 2004, 19:38 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 marca 2004, 01:00
Posty: 3504
Lokalizacja: Apelacja Zgorzelec
Starość nie radość jutro biorę aparat, długopis i kartkę i jadę na działkę bo do tej pory to wpadałem co 2 tygodnie na 10 minut i takie efekty mam, że nie wiem co mam :oops: :oops: :oops:

Heniek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nero
PostNapisane: sobota, 2 października 2004, 06:16 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 marca 2004, 01:00
Posty: 928
Lokalizacja: Białystok
Witam
No to czekamy na fotki. Jak mi się uda wykombinować cyfraka to pstryknę mego Swenson Reda posadzonego nad altaną który z każdym dniem upodabnia się do Izy Zaliwskiej. :roll:
Wacek
ps widać z tego że właściciele szkółek przyjeli taktykę Mr Forda i sprzedają sadzonki jakie klijent sobie życzy pod warunkiem że to jest to co oni chcą sprzedać. 8O 8O


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nero
PostNapisane: sobota, 2 października 2004, 22:55 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 marca 2004, 01:00
Posty: 3504
Lokalizacja: Apelacja Zgorzelec
Hmmm nic więcej nie będę mówił :oops: :oops: :oops: tylko nie wiem czemu na mojej mapie na miejscu gdzie rośnie Gałubok to rośnie Nero, a na miejscu gdzie miał rosnąć Nero to rośnie Gałubok.
"101 Odmian" jest jakieś enigmatyczne co do opisu Gałuboka, ale jedna cecha odróżnia Nero od Gałuboka prążkowana łodyżka,
I tak to jest jak się na winniczce bardziej pracuje widłami niż długopisem :roll: .

Przepraszam wszystkich tych co podesłałem im sztobry Nero i Gałuboka na wiosnę, zmieńcie sobie etykietki na krzaczkach :roll: .
Heniek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nero
PostNapisane: niedziela, 3 października 2004, 19:00 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 marca 2004, 01:00
Posty: 3504
Lokalizacja: Apelacja Zgorzelec
Obiecane zdjęcia już prawidłowo opisane:

Nero (do niedawna u mnie jako Gałubok):

Obrazek

Obrazek


I Gałubok ze swoimi kolorami:


Obrazek

Heniek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nero
PostNapisane: wtorek, 5 października 2004, 18:20 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 marca 2004, 01:00
Posty: 3504
Lokalizacja: Apelacja Zgorzelec
Sorry znów błędnie podpisałem zdjęcia Gałubok to ten 3, a pierwsze 2 to Nero (dzisiejsza analiza prążków na łodyżkach na to wskazuje). Opisy poprawione.

Heniek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nero i inne
PostNapisane: środa, 6 października 2004, 07:26 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 września 2004, 01:00
Posty: 360
Lokalizacja: Kraków , Zielona Góra

widzę ciekawe kolorki u Was
Gołubok tylko poszedł w kolory, ale nie ma ich jeszce takich żywych - ekstra, dopiero teraz przez te parę dni jest ciepło to zaczynają się przebarwiać
zdjęcia później

_________________
www.WinnicaCieplice.pl - Sadzonki winorośli & osprzęt & maszyny winiarskie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nero
PostNapisane: czwartek, 1 września 2005, 09:16 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 8 marca 2004, 01:00
Posty: 988
Lokalizacja: Wołomin, piwniczka PP
Co do 'Nero', to pociągne w tym wątku:
Tak się zastanawiam i pytam tych co Nero mają.
Ja swój krzaczek prowadzę na konstrukcji na ścianie, 4 letni, wysokie prowadzenie [1,5 m] Gujot. 2-gi rok owocuje. W tym roku słabo bo przesadzałem.
Gronka doszły do konsumpcji ale - jagody zaczeły więdnąć.
Same jagody są ok tylko szypułki zasychają.
I tu pytanie: czy te moje pod ścianą tak są już dorodne, że przyszedł na nie kres czy jakieś chorubsko dopadło.
Jak długo u Was wiszą na krzakach :?:
Normalnie powinno być tak że jak szypułki zasychają to jagódki powinny być jeszcze przez pewien czas jędrne.. hyba.
Acha. Z wodą u mnie nie ma problemu. Co 2-gi dzień w te upały uruchamiam linie kroplującą i solidną dawkę wody dostają.

_________________
Pozdrawiam
PP.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nero
PostNapisane: czwartek, 1 września 2005, 09:35 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 28 maja 2004, 01:00
Posty: 4580
Lokalizacja: Mława
Na moich krzaczkach nero (3-letnich) jagody dojrzały kilka dni temu , część gron wisi do dzisiaj , ale są nadal bardzo jędrne i nawet nie zasychaja szypułki , z tym ,że nie rosną przy ścianie.
Moze przyczyną więdnięcia jagód jest zbyt wysoka temperatura przy ścianie , do tego ciemnogranatowe jagody absorbujace duze ilości ciepła :roll:

pozdrawiam

olmek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nero
PostNapisane: czwartek, 1 września 2005, 09:51 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 28 maja 2004, 01:00
Posty: 4580
Lokalizacja: Mława
Jak głęboko znajdują się wyprowadzenia Twojej linii kroplującej i kiedy ją uruchamiasz? Bo jeżeli jest zbyt płytko i włączona jest w ciągu dnia , to większość wody wyparowuje i nie zdąży dotrzeć do korzeni.

pozdrawiam

olmek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nero
PostNapisane: czwartek, 1 września 2005, 10:25 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 marca 2004, 01:00
Posty: 1305
Lokalizacja: okolice W-wy
U mnie też kilka skrzydełek na gronach zaschło. Straty z tego powodu szacuję na jakieś 2%.
Nie sądzę aby to był wynik suszy. Krzaki też są rozpięte na ścianie.
Generalnie reszta gron ma się dobrze. Pozdrawiam,
Paweł
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nero
PostNapisane: czwartek, 1 września 2005, 10:31 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 marca 2004, 01:00
Posty: 3504
Lokalizacja: Apelacja Zgorzelec
Czy to mniej więce tak u was wygląda:

http://foto.mail.ru/mail/massergey/1/i-64.jpg

Heniek

_________________
Jeszcze mi tylko z oczu jasnych
spływa do warg kropelka słona,
a ty mi nic nie odpowiadasz
i jesz zielone winogrona
JT


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nero
PostNapisane: czwartek, 1 września 2005, 10:52 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 24 października 2004, 01:00
Posty: 36
Lokalizacja: Oleśnica
witam. :) Mam dwa gołuboki w tym jeden od Wąsikowskiego i oba przebarwiają się identyczne jak te na zdjeciach. Stawiam więc na gołuboka. :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nero
PostNapisane: czwartek, 1 września 2005, 11:07 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 marca 2004, 01:00
Posty: 1305
Lokalizacja: okolice W-wy
[quote="Heniek"]Czy to mniej więce tak u was wygląda:

http://foto.mail.ru/mail/massergey/1/i-64.jpg

Heniek


Nie koniecznie, choć... jagody zasychają razem z szypułką. Robią się suche jak wiór. Być może to dalsze stadium tej choroby.
Pozdrawiam,
Paweł

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nero
PostNapisane: czwartek, 1 września 2005, 21:16 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 8 marca 2004, 01:00
Posty: 988
Lokalizacja: Wołomin, piwniczka PP
[quote="olmek"]Jak głęboko znajdują się wyprowadzenia Twojej linii kroplującej i kiedy ją uruchamiasz? Bo jeżeli jest zbyt płytko i włączona jest w ciągu dnia , to większość wody wyparowuje i nie zdąży dotrzeć do korzeni.
olmek

Linia Drip-Tape, taka płaska taśma:
http://www.irriga.com/aquatraxx.html . Rozwija się ją na powierzchni ziemi. Można nawadniać o dowolnej porze - b.małe straty wody spowodowane parowaniem. Są bardzo tanie. Wadą jest to, że rozkładane mogą być tylko w lini prostej i na ziemi.
Lepsze są:
http://www.irriga.com/dripline.html - trochę droższe ale można je wyginać dowolnie w łuki pr. min 20 cm.
W/w rozwiązania polecam wszystkim - ułatwia życie doskonale.

_________________
Pozdrawiam
PP.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nero
PostNapisane: czwartek, 1 września 2005, 21:20 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 8 marca 2004, 01:00
Posty: 988
Lokalizacja: Wołomin, piwniczka PP
[quote="Heniek"]Czy to mniej więce tak u was wygląda:
http://foto.mail.ru/mail/massergey/1/i-64.jpg
Heniek

Bardzo podobnie to wygląda. Kolor zamarłej szypółki taki sam.
Co prawda u mnie nie było tak daleko posuniętego zamierania [parę plamek w różnych miejscach] ale efekt taki sam. :(
A jak po polsku to pieruństwo można nazwać - sektorowe zamieranie gron :?: Pierwszy raz to mam.

_________________
Pozdrawiam
PP.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO