Misza napisał(a):
Kup 2-3 butelki pewnego Solarisa i będziesz wiedzieć. Johanniter dojrzeje ci raz na 5 lat. Marszałek kabernetem nie smakuje. Zasadniczo MF nie jest zbliżone do żadnej znanej klasyki

Nie ma za dużo czasu. Postanowiłem decyzję i zakup podjąć dziś i sadzić najszybciej jak się da. Jeszcze kilka dni chłodne ale początku czerwca juz ma być letni. Dzięki. Solaris wchodzi. Marszałek mnie inspiruje wraz z Leon Millot.
Pozdr
-- piątek, 28 maja 2021, 06:54 --
ArturK79 napisał(a):
U mnie na płn-wsch. Mazowszu rok rocznie obficie obradza i zwykle dojrzewa Regent i Aurora. Nawet po ostatniej zimie, gdzie w styczniu było pewnie koło -25°C, nie odnotawałem większych strat w tych dwóch odmianach. Aurora niby obśmiewana, ale od dwóch lat udaje mi się zrobić pijalne wino, bez absmaków.
Co ciekawe, najlepiej u mnie rosną Regenty na własnym korzeniu, te z podkładkami są w nieco gorszej formie.
Aurora. To nie jest nazwa dla mnie

-- piątek, 28 maja 2021, 06:59 --
suszi napisał(a):
Piłem kiedyś bardzo dobrą Aurorę z Podkarpacia. Miałem już pierwsze wina z Solarisa i pomyślałem, że dobrze mieć odmianę którą w zimę stulecia mi nie wymrozi a fajne wino też da się z tego zrobić. Po pierwszej próbie mojego wina nowe nasadzenia wykopałem i dosadzam Solarisa. Nie zamierzam robić przez 30 lat badań naukowych jak mam zrobić z tego dobre wino nawet kiedy wiem, że to się kiedyś Komuś udało.
Pijalne wino mam w sklepie pod nosem, chcę dobre wino, tak żeby zmniejszyć wypady po zaopatrzenie na Morawy.
Zabawa w 20 krzaczków jest superowa można latami wymieniać w kółko parę roślin (sam tak robię bo nie mam miejsca). Ale warto spróbować wina z danych odmian zanim się je posadzi. piotr85 napisał, że nie przepada za winem z Solarisa, ja co roku próbuje Muscarisa żeby się przekonać żeby go nie sadzić, bo wiele osób go zachwala sobie, a to nie mój gust. Nie lubię pinot grisa, a uwielbiam blancka (ale nie każdego) itd
Hybrydy to nie klasyczne sklepowe vinifery, a amatorskie wino to nie sklepowe odarte z wszelkiego życia konserwantami.
Solaris. Wasze opinie przekonały mnie do zakupu. Wg nich to pewniak. Pierwsze wina chciałbym mieć udane

(choć w smaku mogą w 100% nie być w moim/ naszym guście)
-- piątek, 28 maja 2021, 07:07 --
mirass napisał(a):
Jeszcze do przemyślenia Dublański (wspominam ze względu na dobre opinie na forum) - minusem pewnie będzie mała wydajność przy niewielkiej ilości krzewów.
Ta wydajność nawet mnie nie przeraża. Myślałem o jakiejś odmianie z polską tradycją. Teraz się nie zmieści, ale do jesieni przemyślę.
Dziękuję wszystkim Szanownym Forumowiczom za rady. Były bardzo pomocne.
Pozdrawiam
MarkD