Canin napisał(a):
KrzysztofB napisał(a):
Jeżeli mogę wydać tylko 20 zł to naprawdę lepiej kupić sobie 3-4 "rzemieślnicze" piwa niż jakieś ochydztwo z włoch.
A co jeśli ktoś lubi wino?
Ja nie przepadam za piwem, ale to polecam wielbicielom wina. Spróbuj kiedyś przy okazji.
-- piątek, 24 czerwca 2016, 10:54 --
kilis napisał(a):
W zeszłym roku poszło 5 oprysków z podstawowych SOR.
Siarka, mankozeb, Switch, Topas - od maja do sierpnia plus 3 alkalinami P-K w zasadzie na drewnienie.
Czy to Riesling, Kernling czy Rondo, Solaris - nie ma znaczenia. Solaris jedyny złapał na paru gronach MP.
Roboty z nim co nie miara. Wydajność gdyby nic nie usuwać to 5-7kg z krzaka o ile nie spleśnieje wszystko.
Trzeba się narobić przy usuwaniu zielonego, bo po 3 latorośle z jednego pąka to standard.
4 grona to norma na latorośli. Pień non stop obrasta wilkami. Latorośle najlepiej rosną w poprzek a nie w górę.
Riesling/Kernling raz przełożony przez druty i dwa razy przycinany stoi pięknie do listopada. 0 roboty.
Solaris powyżej 2,5kg/krzak daje wino o smaku wody.
Jakość a nie ilość przede wszystkim. Żadne PIWI w tej chwili tego nie da. Może za 50 lat ktoś taką krzyżówkę zrobi.
@Kilis ma dużo racji w tym co napisał :
1. Nie jest to odmiana tak odporna na MP jak się sądzi. U mnie już pierwszego roku złapała MP. Bardzo późno, ale ja mam bardzo przewiewne siedlisko. Łapie MP tuż przed zbiorami co roku. U mnie tylko na liściach. Ochrona podstawowa.
2. Zielony zbiór obowiązkowy. Potwierdzam wiele win z Solarisa, które piłem było wodniste. Przyczyną prawdopodobnie przeciążenie . Grona dochodzą do 300g bez problemu. Trzeba średnio liczyć 200g.
3. Redukcja zielonego obowiazkowa.
4. Rośnie jak chce, ale przy formie guyota i pozostawieniu tylko górnych pąków do opanowania. Gorzej z formą Royat to masakra. Krzew jest zagęszczanie tak, że zielony zbiór oraz zbiór na winobranie jest bardzo utrudniony. Grona trzeba wyplątywać z liści.
Dodam jeszcze od siebie.
1. Ogromne liście, które dodatkowo utrudniają prace i opryski.
2. Przynajmniej u mnie. Niestabilne wino. To mogą być moje błędy. Generalnie wino do wypicia w rok góra dwa.
3. Problemy z goryczą . Do opanowania, ale kosztem wydajności moszczu. Wpływa na cenę butelki wina.,
Nie potwierdzam wielkiego problemu z dzikami na pniu. Są ale do opanowania.
Gdybym miał podjąć decyzję o posadzeniu paru ha to bym się poważnie zastanowił . Na pewno nie sadził bym tam gdzie SB i Hibernal dojrzeje co roku.
Przy Solarisie oceniam prace dodatkowe na 200rg/ha na rok to dużo i może mieć wpływ na ostateczną cenę butelki wina. No chyba, że ma być lekkie wodniste wino wtedy odmiana OK.
Ewentualnie jakiś kupaż .
Natomiast jego podstawową zaletą jest to, że dojrzewa w Polsce wszędzie.
Był bym bardzo ostrożny ze stwierdzeniem, że będziemy na dobre PIWI czekać 50 lat.
Obserwuję odmianę Allegro. W tym roku powinno być pierwsze wino. Narazie to mój faworyt.
-- piątek, 24 czerwca 2016, 10:59 --
Canin napisał(a):
KrzysztofB napisał(a):
...chyba w najbliższym czasie polegnie Marszałek zastąpiony Marquette.
LM i MF ma swoje wady, ale ma też zalety. Uważam , że to nie jest odmiana na wino czerwone tylko różowe . Na PIWI 2016 mojemu różowemu cuvee MFLM zabrakło 1pkt/100 do srebra.