johnwoo napisał(a):
Misza napisał(a):
Tu
https://www.facebook.com/Winnica.Wzgorze.Lanckoronskie/ pierwszy zbiór Fragment odbywał sie właśnie razem ze Solarisem.
Ale heca, oni są parę km ode mnie, chyba przejadę się tam na rowerku obejrzeć

U mnie wszystko w maju umroziło i z pąków zapasowych nawet Piesnia jeszcze kwaśna bo kwitła w lipcu... Oni są na górce to może im się upiekło, ale fakt że jak na rocznych krzewach mają takie zbiory to cud...
PS. Jest tam zdjęcie z 16 lipca 2024 gdzie widać rosnące (chyba) jednoroczniaki przy tyczkach a na ziemi leży powyrywane trawsko

Witam serdecznie forumowiczów i przy okazji serdecznie zapraszam kolegę do góry na winnicę.
Dokładnie - w tym roku nie miałem przymrozków (delikatnie przy ziemi spływał "pijany" w połowie maja i nie narobił szkód).
Jestem na wysokim wzniesieniu - ponad 70m nad Krzywaczką na Podchybiu.
Jeśli chodzi o zbiór Fragmenta to mam 100 krzewów - bezpośrednio z czeskich Lednic.
Krzewy były obciążone w niewielkim stopniu. Po poprzednim roku wyrosły przepiękne grube łozy. Kilka zostawiłem. Sporo jednak ściąłem do ziemi.
W tym roku urosły grubsze niż kciuk. W przyszłym roku zapowiada się (jeśli natura nie przeszkodzi) piękny zbiór.
W tym roku dosadzałem w niektóre miejsca trochę sadzonek różnych odmian i urosły może w 1/4 tyle co rok temu. Poprzedni rok był niesamowity. Burze od czerwca mi wymywały ziemię, ale było wilgotno, więc krzewy miały dobre warunki do rozwoju korzeni. W tym roku maj i lipiec był chłodny.
Grona wcale nie są takie małe. Wyglądają przepięknie - jak wielkie szyszki. U mnie Fragment szybko zgubił kwas i szczerze mogłem go spokojnie zbierać w sierpniu. Obserwowałem jednak kolor pestki. Szypułka nie zdrewniała. Być może w przyszłym roku testowo zostawię trochę gron do jesieni. Osy i szerszenie dobierały się do nich już latem, a potem przystopowały.