xardas45 napisał(a):
Jest jakaś odmiana, którą można zastąpić Arkadie? Wszędzie jest polecana, ale najniższą mrozoodporność z listy.
Przeoczyłeś co napisałem chyba

Odmiana V25/20 ( Regina ), z tych co wymieniłem - najsilniejszy wzrost, najgrubsze łozy na zimę, i w pełni zdrowa cały sezon.
Cytuj:
To jest właśnie prosta droga do zapaprania sobie winnicy. Generalnie przez pierwsze 2-3 lata na terenach dziewiczych (dla winorośli oczywiście) presja chorób jest w miarę niewielka, przy czym może się zdarzyć, że odmiany potencjalnie bardziej odporne zachorują wcześniej od tych wrażliwszych. Po prostu loteria. Wiem coś o tym, Nero siwe od m.prawdziwego, przy prawie zdrowej Arkadii to dość niezwykły widok.
Wcześniej czy później skutki całkowitego braku ochrony ujawnią się ze zdwojoną silą i wówczas bez cięższej artylerii się nie obędzie i raczej w ciągu jednego sezonu winnicy nie doprowadzi się do kultury.
Co do mączniaka to na pewno to nie teren dziewiczy, bo próbowałem puścić wiciokrzew na płot...i cały został zjedzony przez mączniaka

Rok temu siedział na daliach. A winorośle tu rosną od początku.
Timur nie wygląda na mączniaka, ma jakieś pokrzywione liście. Natomiast na Talismana wszedł mączniak i wiem czemu, bo go zakrywał stary NN, któremu zmieniałem formę a chciałem coś zjeść, więc nadal był spory a Talisman to była nowa sadzonka blisko sadzona tego starego, wlazł w tego NN - brak przewiewu...no i tak się skończyło. Reszta ma duży przewiew.
Wiem, że mączniak grasuje, ale rozwiązaniem nie jest twierdzenie, że go u mnie nie ma. Rozwiązaniem jest słoneczne stanowisko, duży przewiew i zdrenowana ziemia.
Generalnie na wiciokrzewie był spełniony tylko warunek przewiewu u góry. Ale ziemia tam mokra mocno była i dodatkowo spory betonowy murek wzdłuż płota trzymający wilgoć. Mączniak szedł od dołu. Teraz tak myślę, że przy Talismanie przesadziłem też z podlewaniem, ponieważ posadziłem go blisko starego NN, martwiłem się czy starczy mu wody i bardzo silnie tam podlewałem...czyli duża wilgotność i brak przewiewu. Zobaczymy w tym roku, NN idzie w innym kierunku, nie będzie w ogóle zasłaniał Talismana.
Ogólnie, wszystko rośnie blisko siebie, ziemia ta sama, wszystko to samo. Pomijając mączniaka - tylko Timur ma jakiś problem z sobą. A w temacie chyba chodzi o odmiany bezproblemowe - a nie tylko o mączniaki. Oczywiście może nie odpowiada mu gleba czy coś...tylko wymieniłem gro innych odmian, które w ogóle nie narzekają rosnąc w tej samej glebie.