vanKlomp napisał(a):
Przycinać nic nie musisz bo e-sadzonka przesyła sadzonki szczepione odpowiednio przygotowane i zawoskowane.
Deserówek nie przysyłają szczepionych, przynajmniej do mnie nic szczepionego nie dotarło.
stalker napisał(a):
Mur ma wysokość około 3,5metra
Deserówki za wysoko nie poprowadzisz, bo dla świętego spokoju przed zimą trzeba ją przynajmniej połozyć na ziemi. Jeżeli nie no to raz się uda i gdy zima będzie taka jak teraz to nic się z łozami nie stanie i będą owocować bez okrywania, a jak nie no to cóż ...
Przed posadzeniem trzeba pomyśleć o jej pochylaniu i posadzić tak żeby to było możliwe z biegiem czasu.
Rudnik w większości jest na piachu, takim po lesie iglastym (przynajmniej od strony zachodniej) więc gleba może być trochę kwaśna i trzebaby coś pomyśleć w tym kierunku. Nie masz tam u siebie zastoisk mrozowych ?
Żeby mieć dużo owoców z krzewu to krzew będzie musiał wytworzyć dużo drewna no i mieć mocny system korzeniowy. Nie zrobi tego w rok czy dwa i musi mieć na to czas. Po drodze gdy ten czas będzie upływał, trzeba będzie o ten krew dbać czyli prysnąć bo jak nie to przyją mączniaki i inne plagi i roślinka "stanie w miejscu", a najgorszym przypadku nie przerwa zimy no i albo odbije od ziemi, albo zabawa z kolejną sadzonką od nowa.
Jeżeli Ci się nie spieszy to sugerowałbym odłożyć posadzenie winorośli na jesień, do tego czasu przygotujesz sobie glebe i co ważniejsze na jesieni możesz wybrać się do kogoś w okolicy i spróbować owoców z odmian które Cie interesują, jeżeli uznasz że są smaczne to kupisz krzaczki.
Blog Kapitana jest jaknajbardziej do poczytania, można wyciągnąć z niego dużo wniosków dla siebie.