Dziś przejazdem zlokalizowłem winorośl na uboczu w opuszczonym gospodarstwie. Zerwałem kilka liści i jakiej grona ale to już tylko jakieś ostatki. Wydawało mi się że to Bianca ale po przypatrzeniu się jagodom nie jestem do końca taki pewny.
Poniżej kilka zdjęć zerwanych liści i jagód.
Kilka spostrzeżeń:
- jagody słodkie, przyjemny smak bez żadnych negatywnych dodatków
- jagody idealnie okrągłe
- skórka miękka
- miąższ soczysty
- kolor jagód zielonkawy z lekkim odcieniem żółtego
- 2 postki w każdej jagodzie
- smak pestek orzechowy (przyjemnie się je jadło)
- jagody jak na zdjęciach wielkości 10 gr
- łozy bardzo dobrze zdrewniałe nawet przy cieńkich gałązkach (pamiętam bo mnie to zaintrygowało)
A teraz co mi nie pasuje:
- zielony kolor jagód
- krzewy byly posadzone bardzo dawno temu (ale tego nie sprawdzałem dogłębnie)
- dom ma lekko 100 lat
- całe otoczenie zarośnięte od kilkudziesięciu lat (a z tego co czytałem to bianka została wychowana w 1963)
Prośba o pomoc w potwierdzeniu lub negacji że to Bianca.
Jeszcze sie tam wybiorę i pozbieram wiecej materiału.








