Teraz jest czwartek, 29 stycznia 2026, 09:05

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: poniedziałek, 24 stycznia 2011, 23:44 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 lutego 2006, 01:00
Posty: 452
Lokalizacja: Modlin Tw/Mazowsze
blk napisał(a):
Leszku, mógłbyś bardziej wyjaśnić swoją myśl w tej kwestii?


Rose to wina bardzo świeże,prostolinijne,naładowane owocem i radością!Ale niestety do roku po zbiorze!Pózniej czar szybko pryska,no może oprócz Tavela :wink: ,ale to inna bajka.

Pozdrawiam.Leszek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 24 stycznia 2011, 23:47 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 30 listopada 2008, 01:00
Posty: 577
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Lubię wina różowe i szczerze mówiąc nie wiedziałem, że po roku tracą "moc". Chociaż to wydaje się logiczne...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 25 stycznia 2011, 00:18 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 lutego 2006, 01:00
Posty: 452
Lokalizacja: Modlin Tw/Mazowsze
terroirPL napisał(a):
Polskę należy traktować poważnie - w każdej dziedzinie!


To się wie!Problem w tym,że nie wszystkie jej składowe na to zasługują.


Leszek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 25 stycznia 2011, 13:29 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2004, 01:00
Posty: 3475
Lokalizacja: Szczecin, Winnica Nastazin
Póki co, to produkty naszego winiarstwa sprzedają się bardziej na zasadzie ciekawostki niż jakości!!!
Dlatego mogą osiągać taką cenę :shock:
Jedna z niemieckich restauracji na południu ściągnęła sobie kilkaset but (więcej nie było) polskiego wina gronowego i reklamowała się, że jako jedyna w europie oferuje polskie wino!! I co???? Ano sprzedała wszystko migiem :shock:

Jak klient będzie mógł takiego pinota kupić u np 20-stu polskich winiarzy to Mike na pewną z tą ceną nie wyskoczy, a póki co jest jedyny (prawie) więc prawo rynku jeszcze nie działa!!

_________________
winogrodnik jak wino, czym starszy tym lepszy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 25 stycznia 2011, 13:38 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 grudnia 2007, 01:00
Posty: 2925
Lokalizacja: Polski Obszar Winiarski: Wrocławskie Tropiki ;)
heavy napisał(a):
Póki co, to produkty naszego winiarstwa sprzedają się bardziej na zasadzie ciekawostki niż jakości!!!
Dlatego mogą osiągać taką cenę :shock:
Jedna z niemieckich restauracji na południu ściągnęła sobie kilkaset but (więcej nie było) polskiego wina gronowego i reklamowała się, że jako jedyna w europie oferuje polskie wino!! I co???? Ano sprzedała wszystko migiem :shock:

Jak klient będzie mógł takiego pinota kupić u np 20-stu polskich winiarzy to Mike na pewną z tą ceną nie wyskoczy, a póki co jest jedyny (prawie) więc prawo rynku jeszcze nie działa!!

I tu masz świętą rację.
Pierwszy zgarnia największe zyski jednostkowe. Następni dają niższe ceny, a potem, jak się rynek nasyci, to można zarobić tylko mając produkt wyjątkowy lub mogąc zastosować efekt skali.

_________________
mów mi Małgorzato :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 25 stycznia 2011, 13:53 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): piątek, 5 grudnia 2008, 01:00
Posty: 862
Lokalizacja: Poznań
heavy napisał(a):
Jak klient będzie mógł takiego pinota kupić u np 20-stu polskich winiarzy to Mike na pewną z tą ceną nie wyskoczy, a póki co jest jedyny (prawie) więc prawo rynku jeszcze nie działa!!
No właśnie działa: popyt>podaż, więc mechanizm rynkowy winduje cenę do poziomu równowagi, który na razie oznacza właśnie taką wysoką cenę. Jeśli jednak to wino rzeczywiście jest takie kiepskie, to jest to działanie krótowzroczne - za rok nikt w Niemczech może nie chcieć już polskiego wina. Jaworek też sprzedał na pniu, ale taniej. Moim zdaniem w pierwszych latach trzeba jeszcze ze względów marketingowych trochę dokładać i nie oczekiwać, że cena zacznie zwracać wszelkie poniesione nakłady (z poprzednich lat).
Ale to chyba problem Mike'a - nie wiem, dlaczego się tak o niego martwimy. Jest biznesmenem, tak sobie skalkulował jak skalkulował i zobaczymy, czy dobrze na tym wyjdzie, czy się pomylił.
Tymczasem nie mam wątpliwości, że "generalnie zawsze polskie wino będzie znacznie droższe od porównywalnego jakością wina włoskiego, chilijskiego czy niemieckiego", bo żeby osiągnąć odpowiednią jakośc, potrzeba znacznie większych nakładów (w tym pracy), szczególnie że efektów skali brak, a jednocześnie trzeba redukować plon. Z kolei w tańszą półkę w ogóle nie ma co celować, bo z włoskimi lub chilijskimi winami tutaj i tak nie wygramy. Chyba że konsumpcja na miejscu (agro-eno-turystyka).

_________________
Pozdrawiam Piotr
Dolina Cybiny


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 25 stycznia 2011, 14:01 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 11 marca 2007, 01:00
Posty: 860
Lokalizacja: Rzeszów, 350m n.p.m
Oglądałam program Travel , było o winie i winnicach, stwierdzają właściciele winnic,że zapotrzebowanie w świecie na wino zmalało, mniej sprzedają i wychodzą z różnymi akcjami reklamującymi .


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 25 stycznia 2011, 14:03 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 grudnia 2007, 01:00
Posty: 2925
Lokalizacja: Polski Obszar Winiarski: Wrocławskie Tropiki ;)
Wydaje mi się, że raczej nie martwimy się jakoś specjalnie o Mike'a, tylko tak sobie luźno rozmawiamy na temat opłacalności robienia wina w Polsce na jego przykładzie. Analizujemy sytuację i wyciągamy wnioski, a Mike sobie z pewnością poradzi.

A propos wniosków.
Wychodzi więc chyba na to, że w Polsce trzeba mieć wyjątkowy produkt, albo sprzedawać go łącznie z usługą agroturystyczną, a najlepiej jedno i drugie.

_________________
mów mi Małgorzato :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 25 stycznia 2011, 16:36 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 marca 2004, 01:00
Posty: 2347
Lokalizacja: Wrocław/Piława Region Dolnego Śląska AOC Pogórze Sudeckie
kuneg napisał(a):
Wychodzi więc chyba na to, że w Polsce trzeba mieć wyjątkowy produkt...

Myślę, że polskie wino gronowe jeszcze przez jakiś czas będzie wyjątkowym produktem, wyłącznie ze względu na fakt swojego istnienia. I dla mnie jest oczywiste, że na to liczą ludzie, zakładający winnice w Polsce. Taniej, bezpieczniej i łatwiej byłoby założyć winnicę np w Czarnogórze, Macedonii (może któryś z polskich winiarzy już na ten pomysł wpadł? :mrgreen:), albo i unijnej Bułgarii czy Rumunii. Tyle, że takich win drogo sprzedać się nie da. Dlaczego? Bo tam uprawiać winorośl i robić wino to żadna sztuka.

_________________
Napisać można o winie z każdej odmiany - zrobić - nie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 25 stycznia 2011, 16:51 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 29 października 2008, 01:00
Posty: 570
Lokalizacja: mazury/k mikołajek
martwi tylko to że może to być tak wyjątkowe jak produkcja czołgów przez eskimosów...Przy pierwszym zapłacą krocie ...przy drugim zorientują się że to z kłów morsa...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 25 stycznia 2011, 18:07 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 października 2007, 01:00
Posty: 919
Lokalizacja: Wolsztyn
Maciej napisał(a):
Myślę, że polskie wino gronowe jeszcze przez jakiś czas będzie wyjątkowym produktem, wyłącznie ze względu na fakt swojego istnienia.

Będzie wyjątkowym produktem względem ceny.
Maciej napisał(a):
Taniej, bezpieczniej i łatwiej byłoby założyć winnicę np w Czarnogórze, Macedonii...albo i unijnej Bułgarii czy Rumunii. Tyle, że takich win drogo sprzedać się nie da. Dlaczego? Bo tam uprawiać winorośl i robić wino to żadna sztuka.

No właśnie, sztuką jest zrobić dobre wino, szczególnie w polskim chimerycznym klimacie, ale bazując na odmianach do niego przystosowanych. Kierując się ambicją i profilem produkcji opartym na szlachetnych odmianach nie dających corocznych gwarancji wytworzenia dobrego trunku jest nieporozumieniem. Klimat dolnośląski jest sprzyjający, ale również zawodny.

_________________
Kto chla ten grzeszy, kto pije - modli się. Nie wysyłam sztobrów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 25 stycznia 2011, 19:20 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 marca 2004, 01:00
Posty: 2347
Lokalizacja: Wrocław/Piława Region Dolnego Śląska AOC Pogórze Sudeckie
gronkowiec napisał(a):
...ale bazując na odmianach do niego przystosowanych. Kierując się ambicją i profilem produkcji opartym na szlachetnych odmianach nie dających corocznych gwarancji wytworzenia dobrego trunku jest nieporozumieniem...
Bardzo Cię proszę, wyjaśnij bardziej szczegółowo, co masz tutaj na myśli. Przede wszystkim chodzi mi o to, jakie odmiany dają coroczną "gwarancję wytworzenia dobrego trunku"., a które są nieporozumieniem.

_________________
Napisać można o winie z każdej odmiany - zrobić - nie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 25 stycznia 2011, 20:41 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 października 2007, 01:00
Posty: 919
Lokalizacja: Wolsztyn
Maciej napisał(a):
jakie odmiany dają coroczną "gwarancję wytworzenia dobrego trunku"., a które są nieporozumieniem.

Maciej, są odm. szlachetne wcześniejsze i mniej wymagające termicznie od Pinot Noir jak: Dornfelder, Rondo, Regent. Niedaleko mnie dobrze sprawdza się Cabernet Cortis, Hibernal. Ja postawiłem na Rondo. Rok 2008 jak dobrze pamiętam był rokiem przyjaznym dla winorośli. Jeżeli dla winnicy Adoria nie dla odm. Pinot Noir, to jaki będzie rocznik 2010 albo następny ? Pinot Noir nie jest corocznym wyzwaniem dla winnic południowych, a w naszym klimacie dla odważnych i naiwnych.

_________________
Kto chla ten grzeszy, kto pije - modli się. Nie wysyłam sztobrów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 25 stycznia 2011, 21:03 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 października 2007, 01:00
Posty: 919
Lokalizacja: Wolsztyn
Zapomniałem jeszcze dodać. Być może przy uzysku 1-1,5 kg z krzewu w dobrym roku powstanie wielkie wino, ale czy to się opłaci producentowi ?

_________________
Kto chla ten grzeszy, kto pije - modli się. Nie wysyłam sztobrów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 25 stycznia 2011, 21:08 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 marca 2004, 01:00
Posty: 2347
Lokalizacja: Wrocław/Piława Region Dolnego Śląska AOC Pogórze Sudeckie
Hibernal jest późniejszy od Pinot Noir. U mnie Pinot dojrzewa co roku. Wina 2010 z Adorii będą prawdopodobnie lepsze, niż 2008.

_________________
Napisać można o winie z każdej odmiany - zrobić - nie.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO