julian napisał(a):
Cześć.
Pogoda nie rozpieszcza, co chwilę deszcz, używał ktoś wody utlenionej na grona?
W jakim stężeniu.
Chyba że jest coś innego co można stosować przed zbiorami profilaktycznie oczywiście.
Ja na deserówkach od 5 lat używam Bisteranu (wcześniej Huwa San). Zawsze w veraison stosuję oprysk myjący ale tak konkretnie, żeby z gron się lało. Czekam aż wyschnie i zakładam siatki. Wcześniej (tak koło połowy lipca) stosuję Juliettę minimum raz. Co do stężeń to Julietta jak na opakowaniu a Bisteran to 0.1% do 0.15%. Jak jest większa presja to 0.2% czasem ciut więcej ale już przy takim stężeniu czasem widać bardzo delikatne pienienie na gronach. Tego górnego stężenia raczej nie powinno się stosować bo to do odkażania sprzętu raczej. Trzeba mieć na uwadze, że to nie działa zapobiegawczo (Bisteran). Jak masz popękane jagody to po kilku dniach i tak zaczną pleśnieć chyba że znów umyjesz grona. Do takiego mycia gron mam specjalny opryskiwacz i oprócz Julietty i węglanu nie używam do niczego innego. Efekty ?? Według mnie bardzo dobre. Zdrowotność gron wyraźnie lepsza a przede wszystkim dłuższe wiszenie na karzakach. Jeśli jagoda zostanie uszkodzona to po prostu utlenia się powoli i tylko sporadycznie może pojawić się pleśń.