Teraz jest środa, 18 lutego 2026, 19:21

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
PostNapisane: sobota, 21 kwietnia 2018, 06:56 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 lipca 2006, 01:00
Posty: 5949
Lokalizacja: dolnośląskie
zbyszekB napisał(a):

Prawidłowa profilaktyka w sezonie wegetacyjnym winorośli zapobiega wnikaniu patogena do pąków zimujących i nie ma potrzeby wykonywania oprysków na bezlistne krzewy.



A to jeszcze raz... znany i powszechnie uznany na forum autorytet pisze coś innego. Mianowicie, że do infekcji pąka dochodzi bardzo wcześnie, już na etapie jego powstawania i na pewno przed rozpoczęciem późnej ochrony, którą się tu propaguje. Jak widać opinie, jak również i te powszechnie uznawane standardy ochrony różnią się nieco od siebie. Dopóki tak będzie, to mówienie o jedynie słusznej strategii będzie nieuprawnione.

_________________
****


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 21 kwietnia 2018, 08:22 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7118
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
I wszystko się zgadza.
Przy prawidłowej profilaktyce w czasie sezonu wegetacyjnego najbardziej narażone na MP są końcowe pąki i liście ze względu na zaniechanie oprysków przed zbiorami.
Ale w drugiej połowie sierpnia można pędy skracać.Jeżeli zostaną mimo tego jeszcze jakieś pąki zainfekowane, to przy cięciu zimowym lub na przedwiośniu pozbywamy się tych pąków.
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/pdf ... 02.00694.x
"Dlatego można stwierdzić, że w komercyjnych winnicach większość pąków zarażonych MP jest usuwanych przez przycinanie w procedurze cięcia zimowego krzewów. Podobne wnioski wyciągnęli także inni autorzy (Sall i Wrysinski, 1982, Ypema i Gubler, 2000). W 2000 r. Częstość występowania pędów flagowych na południowym zachodzie Niemiec była bardzo niska."

A z MP pozostałym w :ściółce, na korze pni i pędach wystarczają opryski we wczesnej fazie rozwojowej liści :!: :?:

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 21 kwietnia 2018, 10:49 
Offline
Kiper
Kiper

Dołączył(a): czwartek, 11 lutego 2016, 16:02
Posty: 672
Lokalizacja: Nowy Sącz
Zbyszku, czym więcej googluję temat tym bardziej jestem przekonany, że "co kraj to obyczaj". Oczywiście można i trzeba dyskutować na ile rozwiązania z innych krajów czy stref klimatycznych można stosować u nas?? ale zainteresowałem się opracowaniami dr W.D. Gublera z Uniwersytetu Kalifornijskiego i on w swoich schematach ochrony zaleca zwalczanie m.p. w fazie spoczynku i pękania pąków za pomocą siarki, oleju mineralnego?? i nawet tego nieszczęsnego topsinu:
http://sonomavintech.com/sendfile/serve ... /78195.pdf strona 9
lub tutaj: https://cloudfront.escholarship.org/dis ... b5z3vs.pdf
opracowanie jest dla wielu roślin winorośl na stronach 30-33, również zalecane jest rozpoczęcie zwalczania m.p. jeszcze przed startem wegetacji.
Owszem znowu nie są to opracowania naukowe tylko podsumowania, ale nie potrafię dokopać się do źródeł, być może nie są ogólnie dostępne, natomiast autor powyższych jest uznanym ekspertem z zakresu ochrony winorośli co można sobie sprawdzić w sieci.

_________________
In vino veritas
Pozdrawiam - Darek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 21 kwietnia 2018, 19:49 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 7 czerwca 2005, 01:00
Posty: 4192
Lokalizacja: Rybnik
Cytuj:
I wszystko się zgadza.
Przy prawidłowej profilaktyce w czasie sezonu wegetacyjnego najbardziej narażone na MP są końcowe pąki i liście ze względu na zaniechanie oprysków przed zbiorami.

Zbyszku, a prowadzisz uczciwą profilaktykę na MP już od bodajże 5 - 6 liści i co najmniej do połowy sierpnia - bo jeśli nie, to ta cała pisanina też za bardzo sensu nie ma.
Ja nawet jakbym się bardzo starał, to MP i tak pewnie ma szansę zimować w pąkach, na łozach przeznaczonych na owocowanie - jeśli jest na jagodach to czemu miałby darować pąkom post180330.html?hilit=m%C4%85czniak%20prawdziwy#p180330

_________________
pozdrawiam Roman


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 21 kwietnia 2018, 22:35 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2005, 01:00
Posty: 7118
Lokalizacja: Warszawa/ogr.winoroslowy - Mazowsze
dziadek2 napisał(a):
Cytuj:
I wszystko się zgadza.
Przy prawidłowej profilaktyce w czasie sezonu wegetacyjnego najbardziej narażone na MP są końcowe pąki i liście ze względu na zaniechanie oprysków przed zbiorami.

Zbyszku, a prowadzisz uczciwą profilaktykę na MP już od bodajże 5 - 6 liści i co najmniej do połowy sierpnia - bo jeśli nie, to ta cała pisanina też za bardzo sensu nie ma.

Nie wiem czy to uczciwa profilaktyka którą stosuję ma MP ? Ale staram się jak mogę :!: :idea:
Wg oceny fitopatologów istnieją 3 różne stopnie zagrożenia MP a link podałem już we wcześniejszym poscie, powtórzę jednak : http://www.winogrona.org/index.php?titl ... MP-bio.JPG
Oceniam stopień zagrożenia i stosuję odpowiednią profilaktykę wg w/w linku.
Czy ta cała pisanina ma sens ?
Do tej pory byłem przekonany,że ma sens ta dyskusja :!:
Ale po Twojej wypowiedzi też mam wątpliwości :?: :shock:
Cytuj:
Ja nawet jakbym się bardzo starał, to MP i tak pewnie ma szansę zimować w pąkach, na łozach przeznaczonych na owocowanie - jeśli jest na jagodach to czemu miałby darować pąkom post180330.html?hilit=m%C4%85czniak%20prawdziwy#p180330

Otóż to, czemu miałby darować pąkom ? On nie daruje pąkom. Dopóki pąk jest zielony (niedojrzały) to ulega infekcji tak samo jak lisć i młody przyrost (pęd).
Ale pasierby i młode przyrosty zalecane jest usuwać pod koniec lata. Resztę zainfekowanych pąków usuwam przy cięciu na przedwiośniu.
Miałem sporą infekcję MP (2015) na odmianie ‘Regent’, bo nie była niczym pryskana przez kilka poprzednich lat. Jesienią zastosowałem Topsin a wiosną Siarkol. Ale nie jestem przekonany o skuteczności takich zabiegów. Uległem presji tego forum, czego żałuję.
Dawniej była moda na mycie wiosną lozy siarką. Teraz jest to wyśmiewane nawet :!: :!: :!: :!:
Przyszła następna moda na Topsin.
Niczym konkretnym nie uzasadniona poza tym ,że „Gdzieś to kiedyś przeczytałem... może tutaj, pisze o tym Kuba (Olmek), a On raczej zawsze wie o czym pisze, choroby-i-szkodniki/pryskac-jeszcze-t6284-30.html#p129628”
Romku, „Wiara czyni cuda” podobno :!: :wink:
Ja czekam dalej na wyniki badań w temacie : skuteczność oprysków fungicydem topsin przeciw MP na bezlistne krzewy winorośli

_________________
Pozdrawiam Zbyszek B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 23 kwietnia 2018, 13:28 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): środa, 19 listopada 2014, 20:15
Posty: 1715
Lokalizacja: okolice Ojcowa
DariuszNS napisał(a):
Zbyszku, czym więcej googluję temat tym bardziej jestem przekonany, że "co kraj to obyczaj". Oczywiście można i trzeba dyskutować na ile rozwiązania z innych krajów czy stref klimatycznych można stosować u nas?? ale zainteresowałem się opracowaniami dr W.D. Gublera z Uniwersytetu Kalifornijskiego i on w swoich schematach ochrony zaleca zwalczanie m.p. w fazie spoczynku i pękania pąków za pomocą siarki, oleju mineralnego?? i nawet tego nieszczęsnego topsinu:
http://sonomavintech.com/sendfile/serve ... /78195.pdf strona 9
lub tutaj: https://cloudfront.escholarship.org/dis ... b5z3vs.pdf
opracowanie jest dla wielu roślin winorośl na stronach 30-33, również zalecane jest rozpoczęcie zwalczania m.p. jeszcze przed startem wegetacji.
Owszem znowu nie są to opracowania naukowe tylko podsumowania, ale nie potrafię dokopać się do źródeł, być może nie są ogólnie dostępne, natomiast autor powyższych jest uznanym ekspertem z zakresu ochrony winorośli co można sobie sprawdzić w sieci.
Pan nazywa się Gubler, Walter Douglas chwilę mi zeszło zanim dogrzebałem się do jego dorobku. Jest współautorem 6ciu prac/artykułów na temat m. prawdziwego, co jest ułamkiem jego dorobku. Jedna z tych prac to wystąpienie na konferencji na której prezentował slajdy podlinkowane przez Darka. W tej tematyce nie znalazłem pracy recenzowanej ani opisującej jakieś badania na temat jaki wpływ dodatni ma zastosowanie połączenia Rally + Topsin M zaraz po zimowym cięciu. Może coś przeoczyłem....

Kalifornia jest specyficzna nie ma problemu z m. rzekomym, bo nie pada w lato. Za to m. prawdziwy jest dominującą chorobą (świetnie zimującą w tamtym klimacie) vinifery się tam pryska jak u nas jabłonie albo i częściej.

Jako ciekawostkę podam, że Gubler WD jest współautorem pracy na temat jak opryski przeciw m. prawdziwemu niszczą naturalne pasożyty (owady) tego mączniaka.
Effects of fungicides on a mycophagous coccinellid may represent integration failure in disease management
By: Sutherland, Andrew M.; Gubler, W. Douglas; Parrella, Michael P.
BIOLOGICAL CONTROL Volume: 54 Issue: 3 Pages: 292-299 Published: SEP 2010


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 25 kwietnia 2018, 13:41 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 lipca 2006, 01:00
Posty: 5949
Lokalizacja: dolnośląskie
Nie chodzi mi o stosowanie Topsinu, a o pewien mechanizm działania tego typu środków. Stosuję do tego zabiegu Topsin bo po pierwsze działa tak jak oczekuję, po drugie jest tani, a po trzecie jest to bardzo bezpieczny czas na jego zastosowanie.

_________________
****


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 12 września 2018, 11:44 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 28 maja 2004, 01:00
Posty: 4580
Lokalizacja: Mława
suszi napisał(a):

Topsin nie wchłania się przez korę!!! Ubija tylko to co na niej się znajduje.


doktorek napisał(a):
Topsin. Jako typowy preparat z grupy benzimidazoli bardzo dobrze wnika przez pędy częściowo nawet przez zdrewniałe tkanki


doktorek napisał(a):
Topsin świetnie wnika w zdrewniałe tkanki dlatego jest stosowany na wszelkiego rodzaju zgorzele kory czy raki. Jest również zalecany ma mączniaki prawdziwe, na które działa niestety słabo w porównaniu z innymi srodkami ...

_________________
Pozdrawiam Kuba


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 12 września 2018, 13:24 
Offline
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): środa, 19 listopada 2014, 20:15
Posty: 1715
Lokalizacja: okolice Ojcowa
Należy odróżnić drewno od kory - to zupełnie inne tkanki. Jak skóra i mięśnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 12 września 2018, 15:53 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 28 maja 2004, 01:00
Posty: 4580
Lokalizacja: Mława
Kora, to pojęcie zupełnie nie precyzyjne. Na jednorocznych pędach winorośli, to tylko tkanka korkotwórcza, nie do końca jeszcze chroniąca przed czynnikami zewnętrznymi, w tym przed dobrze penetrującym Topsinem :) Poza tym transport ułatwiają również liczne jeszcze przetchlinki.

_________________
Pozdrawiam Kuba


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO