Teraz jest sobota, 30 sierpnia 2025, 22:05

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:25 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 01:00
Posty: 5
Witam

Mam problem z winoroślą, obejmujący zarówno liście jak i owoce. Nie mam do czynienia z hodowlą a jedynie są to rośliny na użytek domowy wiec nawet nie pamietam co to za odmiany. W każym bądź razie po przeczytaniu postów na tym forum sądze ze jest to jakas odmiana mączniaka lub szara pleśń. Proszę o pomoc, jakies info co to moze być? Co powinienem zastosowac? MOże SCORE lub RUBIGAN ? Proszę o rade. POniżej zdjęcia.


Dodam że rok temu zaobserwowałem to na 1 krzaku rok temu, ale poza wycinką owocy nic nie robilem. W tym roku pojawilo sie to na innych winoroslach oddalonych od tego chorego o jkaies 30m.

Tak teraz wygląda ten krzew od którego sie to zaczelo
Obrazek

Obrazek

Z kolei "świezo zainfekowane przypadki" (czyt. tegoroczne) wyglądaja podobnie nie wiem czy to to samo

Obrazek

Obrazek

Obrazek

inna odmiana winogron - podobnie wyglada :/

Obrazek

(W razie potzreby moge zrobic dodatkowe zdjecia)

PROSZE O PORADY. DZIEKUJE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 5 czerwca 2006, 01:00
Posty: 480
Lokalizacja: okolice Lublina
[quote="dawidanc"](W razie potzreby moge zrobic dodatkowe zdjecia)

Nie ma potrzeby, to mączniak prawdziwy jak Diabli :?

Możesz najpierw zmyć go sodą wg. przepisu:
1 łyżka stołowa kwaśnego węglanu sodu
1/2 łyżeczki ( do herbaty) mydła w płynie
3,8l wody
....a potem zastosować Rubigan, lub od razu Rubigan.
U mnie on się sprawdził doskonale jako środek zastosowany zapobiegawczo.

_________________
Pozdrawiam Andrzej
http://winogron.wordpress.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:41 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 01:00
Posty: 5
"zmyć" czyli listek po listku czy popryskać bo w moim przypadku zmywanie nie wchodzi w rachube gdyz jest tego za duzo

"1 łyżka stołowa kwaśnego węglanu sodu" --- to jest soda oczyszczona tak?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 15:15 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 marca 2004, 01:00
Posty: 38
Lokalizacja: pow. Nisko
[quote="dawidanc"]
"1 łyżka stołowa kwaśnego węglanu sodu" --- to jest soda oczyszczona tak?

Tak, soda - ostatni hit w walce z mączniakiem prawdziwym. Działa kontaktowo, wyniszczająco, nie układowo. Dlatego ważne jest, żeby pokryć całe rośliny. Inaczej grzyb przetrwa i będzie infekcja wtórna. Z tego powodu możliwe, że będzie trzeba powtórzeyć zabieg. Brak/znikome działanie zapobiegawcze.
Na Ridomil/ciężką chemię raczej już za późno. Chyba, że bardzo późna odmiana.

Pozdr.
Sławek

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 16:10 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 20 lipca 2008, 01:00
Posty: 37
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Cytuj:
Na Ridomil/ciężką chemię raczej już za późno. Chyba, że bardzo późna odmiana.
.
Sławku ,pewnie miałeeś na mysli inny środek,Ridomil działą przeciwko rzekomemu,nie prawdziwemu.

Piotrek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 18:06 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 01:00
Posty: 5
wiec reasumujac chyba najlepiej zastosowac Rubigan ? (czy ta soda tez ma dobre działanie bo w sumie sporo tego u mnie jest i raczej wolałbym aby skutecznie to podzialalo, a co do sody mam watpliwosci choc jak na poczatku watku wspomnialem nie jestem ogrodnikiem i w ogole sie tym nie zajmuje i szczerze mowiac nie mam pojecia co do skutecznosci proponowanych preparatow)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 18:30 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 1 września 2007, 01:00
Posty: 1957
Lokalizacja: małopolska
Ja zastosowałem sode 1 łyżka stołowa 25 gram Miedzianu+ łyżke Ludwika tego od naczyń na 10 litrów . Potrzebujesz opryskiwacza , choćby litrowego .Zbyszek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 19:13 
Offline
czeladnik
czeladnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 29 marca 2007, 01:00
Posty: 196
Lokalizacja: Wawa/AOCŁużyce
[quote="zypsek"]Ja zastosowałem sode 1 łyżka stołowa 25 gram Miedzianu+ łyżke Ludwika tego od naczyń na 10 litrów . Potrzebujesz opryskiwacza , choćby litrowego .Zbyszek


To chyba trochę cienkusz wychodzi, wydaje mi się, że za małe stężenie.

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 19:17 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 5 kwietnia 2005, 01:00
Posty: 1076
Lokalizacja: Puszcza Kozienicka - Garbatka Letnisko
Pryskaj sodą, ale stężenie 5 g/litr. To naprawdę działa.

_________________
Pozdrawiam.
Tomek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 19:45 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 1 września 2007, 01:00
Posty: 1957
Lokalizacja: małopolska
Mnie pomogło , choć muszę go powtórzyć [ oprysk ] , bo po trzech godzinach była wspaniała ulewa . Nie wszystkie krzaki pryskałem , a wiadomo część przegapiłem . Kilka kropel na skórze piekło nawet po dwukrotnym umyciu , polecam okulary i pełne ubranie .Nie wszystkie krzaki miały wysyp mączniaków , a np. Seyval Blanc nigdy nie pryskałem .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 20:03 
Jak cała roślina wygląda tak jak twoje owoce to lepiej podaruj sobie jakiekolwiek pryskanie poza sodą oczyszczoną. Może zostanie ci trochę zielonych części aby przygotować roślinę na zimowy sen. Za to w przyszłym roku możesz o wiele wcześniej pomyśleć o jakieś ochronie chemicznej przeciw mączniakowi.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 21:28 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 01:00
Posty: 5
[quote="zbigu"]Jak cała roślina wygląda tak jak twoje owoce to lepiej podaruj sobie jakiekolwiek pryskanie poza sodą oczyszczoną. Może zostanie ci trochę zielonych części aby przygotować roślinę na zimowy sen. Za to w przyszłym roku możesz o wiele wcześniej pomyśleć o jakieś ochronie chemicznej przeciw mączniakowi.


W sumie różnie wygladaja poszczególne krzewy mam ok 10 sztuk i w różnym wieku wiekszosc 15-20 letnie i sa one w lepszym stanie niz 5-10 letnie pokazalem najgorsze przypadki. Jaka ochrone chemiczna możesz poradzic? (Poza tym ze jutro biore sie za pryskanie soda )

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 19 sierpnia 2008, 08:10 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 15 marca 2004, 01:00
Posty: 2487
Lokalizacja: Białystok
[quote="zypsek"] Kilka kropel na skórze piekło nawet po dwukrotnym umyciu , polecam okulary i pełne ubranie .


8O :?: Zypsek - jesteś pewien, że użyłeś sody oczyszczonej a nie sody kaustycznej? Stężenie 5% wodorowęglanu sodu (a nie wodorotlenku sodowego) mozna spokojnie wypić - na zgagę to sie nawet większe stężenia pije. A Ciebie piekła skóra? Jakaś księżniczka czy co? Może to Miedzian tak działał?

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 19 sierpnia 2008, 18:41 
Ja w tym roku jak zaobserwowałem mączniaka to najpierw opryskałem właśnie sodą po konsultacjach z paroma osobami. Po to aby zniszczyć to co jest na wierzchu. Niestety to nie wystarczy i trzeba potraktować grzyba czymś układowym aby go w miarę wyniszczyć. Ja zastosowałem Score. Miałem jeszcze poprawić Rubiganem ale ze względu na rozwój wegetacyjny i niedalekie zbiory nie wystarczyło by mi czasu na karencję. Dlatego Rubigan zastosuje w przyszłym roku na wiosnę. Doktorek coś mówił, że na m.p. jak i na robaki pomaga oprysk siarką podczas nabrzmiewania pąków.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 20 sierpnia 2008, 08:44 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 28 maja 2004, 01:00
Posty: 4580
Lokalizacja: Mława
[quote="DarekRz"]

8O :?: Zypsek - jesteś pewien, że użyłeś sody oczyszczonej a nie sody kaustycznej?


Po zmieszaniu sody oczyszczonej z tlenochlorkiem miedzi , to kto wie , czy nie potrzebne było ubranie ochronne i okulary :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam Kuba


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 53 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO