Misza napisał(a):
Festivee ma wiotkie latorośla i świetnie sprawdza się w formie kurtyny. Ja mam z niej zrobioną dwuramienną kurtynę na wiacie - łącznie 11 m i zbieram z niej co roku jakieś 30 kg przy 60% redukcji plonu.
Jak masz Festivee w szpalerze to będzie się męczyć a ty razem z nią

Mam w planie puścić ją w szpalerze na kurtynę - po górnym drucie. Dzięki za info że daje radę przy kurtynie - mam co do niektórych odmian obawy czy nie będą się wyłamywać latorośle - przy rosnących mocno pionowo zostanie Guyot.
-- poniedziałek, 3 września 2018, 14:18 --
sajko71 napisał(a):
Tomek, tu się nic nie dzieje. Festivee tak ma, zawsze wygląda jakby chciał za chwilę zwiędnąć, to jest jego uroda. Ale to tylko pozory, bo to bardzo mocna odmiana. Jest tak silna, że z tej pewności siebie pokazuje szpanersko, że jej zwisa.

Dolne liście dość wcześnie żółkną, uginają się jakby pod własnym ciężarem i nawet opadają, wiele ma czerwone przebarwienia, jakieś kropeczki. Najważniejsze, że z tego nic negatywnego nie wynika. Odmiana ma bardzo dobrą odporność na mróz i choroby, świetnie owocuje (jem już od 2 tygodni) a smak jest taki, że u mnie jest chętniej jedzona niż np. Arkadia. Ostatnio degustowałem go na równi z Zodiakiem, Nadieżdą AZOS, Krasotką i po zmieszaniu jagód są tak minimalne różnice, że niewprawionemu degustatorowi trudno byłoby je rozróżnić.
Sławek - trochę mnie uspokoiłeś

jak zwykle panikę sieję

Tak to jest jak się jest za rzadko na winnicy...