Teraz jest piątek, 13 lutego 2026, 01:02

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość
PostNapisane: czwartek, 5 września 2013, 19:38 
Offline
mistrz
mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 21 maja 2013, 21:49
Posty: 376
Lokalizacja: Szczecin na północy - Winnica CISOWA
Czy do rodziny "rebzykaczy" może należeć taki gość?
https://picasaweb.google.com/1153695690 ... 3549890338
Tu w powiększeniu:
https://picasaweb.google.com/1153695690 ... 9576277890
W zasadzie regułą jest, że znajduję je na zdeformowanych liściach. Na spodniej stronie. Na zdrowych ich nie ma.
Porównywałem go z różnymi zdjęciami i w sumie bardziej mi wygląda na pająka niż roztocz.

_________________
Aktualne zdjęcia i filmy - należy wpisać http://wino.org.pl/forum/Thread-MOJA-WINNICA-w-Zach-pom-Winnica-Cisowa


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 5 września 2013, 20:13 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 26 maja 2012, 00:49
Posty: 1758
Lokalizacja: Łazy (Jura)
Może ten pajączek poluje na rebzykady. I dlatego widzisz go tam gdzie są zniszczenia.

Nikt mi nic nie poradził więc poczytałem trochę więcej (po niemiecku,którego nie znam ni w ząb, za pomocą Googla) i wygląda na to, że antagonistą tych skoczków są maleńkie osy. Myślałem, że one na nie polują ale one są mniejsze od skoczków i w sumie, to raczej niszczą jaja skoczków. Ponadto wygląda na to, że ich siedliskiem (os, nie skoczków) jest dzika róża.
Wykarczowałbym jeden z mniejszych żywopłotów z thuji i wsadził na to miejsce żywopłot z dzikiej róży. (można sadzonki gołokorzeniowe po 50 gr dostać). Tylko nie wiem czy nie wpadnę z deszczu pod rynnę. Po pierwsze, czy dzika róża nie wchodzi w jakieś inne (negatywne) interakcje z winoroślą? Po drugie czy w miare zdrowo rośnie, czy nie trzeba jej pryskać co tydzień?
Czy ktoś może coś wie na ten temat?

_________________
Pozdrawiam, Grzegorz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 5 września 2013, 20:50 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 grudnia 2007, 01:00
Posty: 2925
Lokalizacja: Polski Obszar Winiarski: Wrocławskie Tropiki ;)
Nie mam pojęcia, czy są jakieś negatywne interakcje między dziką różą, a winoroślą. Mam u siebie odmianę pełnokwiatową Rosa rugosa. Nie pryskam niczym, bo nie ma potrzeby, rozrasta się trochę od korzeni, ale zapach ma obłędny i z płatków wychodzą genialne nalewki. Odległość od winorośli < 10m.

W tym roku miałam ciut m.rz. oraz trochę chloroz z powodu nadmiaru deszczy wiosną, więc przeoczyłam rebzykady nawinorośli.

P.S. Też się o mało nie posikałam, jak przeczytałam tamten tekst po roku ;) :D

_________________
mów mi Małgorzato :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 6 września 2013, 13:42 
Offline
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 15 marca 2004, 01:00
Posty: 2487
Lokalizacja: Białystok
Reakcje pomiędzy Rugosą a winoroślą są u mnie takie, że na róży zbierają się stada ogrodnicy niszczylistki, która zżera też niestety liście winogron.
Czy z roży jest korzyść, czy strata? - jeśli róża ściąga chrząszcze ogrodnicy z dużej okolicy - to niestety strata. Jeśli jednak ogrodnicy jest ile jest, a roża jedynie skupia tę populację w jednym miejscu - to zysk - bo łatwiej walnąć im po łbach jakim Fastacem czy Decisem (oczywiście wieczorem - po oblotach pszczół), gdy siedzą w kupie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 26 września 2013, 13:59 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): poniedziałek, 4 czerwca 2012, 18:52
Posty: 29
mam małą winniczkę drugi rok i mam problem.poczytałem wypowiedzi ale nie jestem pewny czy w moim przypadku chodzi o Empoasca vitis czy sadzonki mogą wyginąć.z 22 krzaczków Rondo 4 wyglądają jak na zdięciu

Obrazek
ale cały rząd jest trochę matowo zielony
bardzo proszę o odpowiedż

Iza:
Obrazek

S Blanc
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 26 września 2013, 14:05 
Offline
Kiper
Kiper
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 27 czerwca 2009, 01:00
Posty: 793
Lokalizacja: Tychy
Czy te przebarwienia są od dawna, czy się dopiero pojawiły? Już jesień, więc przebarwianie to normalna sprawa. No, może wychodzą niedobory, ale musiał byś zrobić dokładniejsze zdjęcia przebarwiających się liści, aby możliwa była w miarę rzetelna ocena.

_________________
Pozdrawiam,
Jakub
__________________
Mój poduszkowiec jest pełen węgorzy!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 26 września 2013, 17:46 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): poniedziałek, 4 czerwca 2012, 18:52
Posty: 29
żółte zgoda to jesień sprawdziłem dobrze się trzymają łodygi ale czerwone po dotknięciu odpadają, widać na zdjęciu że są zwiotczałe jakby zwiędnięte
liście zaczęły się przebarwiać około 5 września.te czerwone
ja wróciłem parę dni temu (byłem za granicą) poczytałem i zobaczyłem 4-5 szt.tych empoasca vitis
jeśli to one spowodowały to początkiem września musiało być tego dużo więcej. a może wystarczyło te kilka szt.
w jakim miesiącu zacząć profilaktykę i jakim środkiem?
w tym roku na wiosnę dałem po trzy garście obornika bydlęcego w zeszłym roku azofoska też ma wszystkie składniki potrzebne dla winorośli


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO