defetysta napisał(a):
olmek napisał(a):
defetysta napisał(a):
Zapobiegawczo, dobrze jest zastosować w formie grubego (kroplowego) oprysku jesiennego, ale.
Później są opady i różne nachylenia ziemi i wszystko może być wypłukane
Prawdę mówiąc, nic z tego nie zrozumiałem

Prawdę mówiąc, myślałem po Twoich postach , że masz to w jednym palcu.
Ale skoro tak powiadasz, to ja gadam tak.
Najskuteczniejsza jest iniekcja wewnętrzna. tzn wiercenie otworu w pniu
a wiertło jakiej ma być średnicy?
Cytuj:
i wprowadzenie preparatu (nie znam tu rozcienczenia i proporcji w stosunku do masy korzeniowej)
och jaka szkoda...
Cytuj:
Druga to do oprysk bezpośrednio do systemu korzeniowego, acz skutek tego może być opłakany...
-Tak jak pisałem: deszcz, nachylenie poletka itd itd..
Jeśli masz spłukiwaną ziemię , a nawalisz tego ogrom, a będzie sucho, to przesadzisz w negatywną stronę.
Oprysk????? Systemu korzeniowego? 8O
Cytuj:
(chociaż po miedzianie nie powinno się nic wielkiego negatywnego dziać, ale ja przyznaję, że nigdy tego nie próbowałem i nie wiem.
Ojej! jaka szkoda.
Janusz
PS
Wybaczcie proszę. Jednak nie mogłem się powstrzymać by tego zestawu bredni nie skomentowac w taki właśnie spoób.
PS
Do defetysty:To jest ogólnie dostępne forum. I chcę zeby było rzeczowe, życzliwe i kompetentne.
Zagląda tu wielu kompletnych nowicjuszy chcących się czegoś nauczyć o winoroślach i ich uprawie.
Obawiam się, że ktoś może to co napisałeś wziąć poważnie i zacznie nawiercać pnie winorośli albo wykopywać krzewy i opryskiwać ich system korzeniowy.
Dlatego doradzam Ci wstrzemięźliwość w bredzeniu.
J.